Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 84sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

savage masterbs m

jag panzerbs m

katatonia-solstafirpw m

dream theaterbs m

acept 2023 aktualnypw m

lamb of god kreatorpw m

crystal viperbs m

beast in blackpw m

helliconx metal festival 2023nwpskx m

helstarbs m

soilwork i kataklysmpw m

metal hammer festival 2023knl m

hard rock heroes festival 2023 1nwpskx m

blind guardian plakatnwpskx m

EL HIJO DE LA AURORA - The Enigma Of Evil

 

(2015 Minotauro)
Autor: Wojciech Chamryk
el hijo-de la aurora
Tracklist:
01. Fohat
02. Kyrie, Eleison
03. The Buddha From Mars
04. The Awakening Of Kosmos
05. Spirits Of Will
06. The Advent Of Ahriman
07. Guard Of The Two Thrones
 
Lineup:
Anthony - Guitar, Bass, Tibetan Bowl, Throat Singing
Jorge Cortes - Vocals (on tracks 1, 2, 3)
Indrayudh Shome - Vocals (on tracks 4, 6)
Ziko Franco Rockefeller - Vocals (on track 7)
Miguel Angel Yance - Hammond, Woodruffe, Moog
Joaquin Cuadra - Drums, FX, Bowl
 
Osiem lat temu perkusista Joaquín Cuadra rozstał się z doom/stoner metalowym Matus, by jeszcze bardziej zagłębić się w świat dźwięków dawnego rocka. Założył więc El Hijo De La Aurora, a „The Enigma Of Evil” jest już trzecim albumem tej peruwiańskiej grupy. W modnym obecnie nurcie tzw. retro rocka nie brakuje też niestety trywialnych stylizacji czy kiepskich podróbek, ale grupa z Limy do nich nie należy. Wspierany przez kilku wokalistów i instrumentalistów Cuadra stworzył bowiem bardzo interesujący, a momentami wręcz fascynujący materiał. Oparty na miarowo dudniącym basie i oszczędnej pracy perkusji, tak jak w totalnie oldschoolowym openerze „Fohat” oraz mocarnych riffach wybrzmiewających w „Kyrie Eleison” czy „The Advent Of Ahriman”. Mamy też psychodeliczne odjazdy w całkiem sympatycznym „The Buddha From Mars” czy psychodeliczno-ambientową końcówkę w „Guard Of The Two Thrones” z partiami Hammondów i Mooga, a w większości akustyczny „The Awakening Of Kosmos” łączy klimat Led Zeppelin z czasów „III” i „Planet Caravan” Black Sabbath. Równie efektownie brzmią transowy, wykorzystujący brzmienia etnicznych instrumentów jak np. tybetańskie misy i dawnych analogowych syntezatorów „The Advent Of Ahriman”, czy space rockowy instrumental „Spirits Of Will”, dlatego fani starego rocka powinni sięgnąć po „The Enigma Of Evil”.
(5/6)
Wojciech Chamryk

142_case_1.png 141_case_2.png 144_mag_158x600px_72_dpi.jpg

Goście

4213848
DzisiajDzisiaj1705
WczorajWczoraj2423
Ten tydzieńTen tydzień7236
Ten miesiącTen miesiąc4128
WszystkieWszystkie4213848
44.213.63.130