Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 76sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

kat roman kostrzewskiazq m

vaderazq m

doroplakatze m

nightwishposterz m

opethposterz m

epicaposterz m

richie kotzenposterz m

helloween nowadata m

laibachposterz m

mystic festivalzz m

kiss poster m

steelpanther poster m

evanescenceposterz m

vandenberg poster m

van der graaf generator m

deeppurple 2021 posterb1mn m

fish posterb1 2021 v2ze m

tarja 2021 posterb1 m

 

EXESS - Deus Ex Machina

 

(2020 Fastball Music)
Autor: Wojciech Chamryk
 

exess-deusexmachina s

Tracklist:
1. Not an Eternal Day
2. Find A Shelter
3. The Letter
4. Chrysalis
5. Feel The Right Hand
6. Pay No Mind
7. Bittersweet Lullaby
8. Nothing Is Left
9. Sleeping Satellite (Tasmin Archer cover)
             
„Deus Ex Machina” to kolejna płyta jakich wiele, potwierdzenie, że za rocka nie powinni brać się ludzie w średnim wieku, bo najzwyczajniej w świecie go nie czują. Exess chyba zbyt długo zwlekali z tym debiutem, bo w tak zwanym międzyczasie najwyraźniej zdziadzieli, nagrywając rock/metal środka, idący w stronę popu, czyli coś nie do przyjęcia dla zwolennika prawdziwego łojenia. Wystarczy powiedzieć, że pierwszym, ciut szybszym utworem na tej płycie jest, dopiero ósmy w kolejności, „Nothing Is Left” (z wokalnym duetem Celine Bart i gościnnie śpiewającym growlingiem Patrickiem Dujany), a reszta to jakieś smętne, utrzymane w średnim tempie, flaki z olejem, zlewające się w jedną, potwornie nudną, masę. Nawet jeśli pojawi się coś ciekawszego, tak jak choćby „The Letter”, to gorzej z oryginalnością, bo to numer za bardzo chyba kojarzący się z przebojem „Sweet Dreams (Are Made Of This)” Eurythmics. No i dlaczego nie otwiera on płyty, tylko smętny „Not An Eternal Day”? Toż w jednym utworze DevilsBridge jest więcej energii niż w tym całym, trwającym prawie 45 minut, albumie, a już przy balladzie „Bittersweet Lullaby” faktycznie można usnąć. Cover „Sleeping Satellite” Tasmin Archer też niczym nie porywa: wokalny aranż został skopiowany w 100 %, ale o uroku oryginału nie ma mowy. Z kolei takie utwory jak „Feel The Right Hand” potwierdzają, że zespół najlepiej czuje się w melancholijnym, nawet przyjemnym popie i w tym kierunku powinien pójść, dając sobie spokój z próbami rockowego grania.
(2/6)
Wojciech Chamryk
121_primalfear_158x600px_eu.gif 126_gotthard_158x600px_eu.gif 120_destruction_158x600px_eu.gif 121_poparzeni_kawa_trzy.gif 120_slider_ot.gif 137_if_158x600px_eu.gif 122_bluespills_158x600px_eu.gif 127_amaranthe_158x600px_eu.gif 124_heathen_158x600px_eu.gif

Goście

3427234
DzisiajDzisiaj70
WczorajWczoraj2126
Ten tydzieńTen tydzień5896
Ten miesiącTen miesiąc70
WszystkieWszystkie3427234
3.235.101.50