Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 85sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

lamb of god kreatorpw m

crystal viperbs m

beast in blackpw m

helliconx metal festival 2023nwpskx m

helstarbs m

soilwork i kataklysmpw m

metal hammer festival 2023knl m

hard rock heroes festival 2023 1nwpskx m

blind guardian plakatnwpskx m

EXESS - Deus Ex Machina

 

(2020 Fastball Music)
Autor: Wojciech Chamryk
 

exess-deusexmachina s

Tracklist:
1. Not an Eternal Day
2. Find A Shelter
3. The Letter
4. Chrysalis
5. Feel The Right Hand
6. Pay No Mind
7. Bittersweet Lullaby
8. Nothing Is Left
9. Sleeping Satellite (Tasmin Archer cover)
             
„Deus Ex Machina” to kolejna płyta jakich wiele, potwierdzenie, że za rocka nie powinni brać się ludzie w średnim wieku, bo najzwyczajniej w świecie go nie czują. Exess chyba zbyt długo zwlekali z tym debiutem, bo w tak zwanym międzyczasie najwyraźniej zdziadzieli, nagrywając rock/metal środka, idący w stronę popu, czyli coś nie do przyjęcia dla zwolennika prawdziwego łojenia. Wystarczy powiedzieć, że pierwszym, ciut szybszym utworem na tej płycie jest, dopiero ósmy w kolejności, „Nothing Is Left” (z wokalnym duetem Celine Bart i gościnnie śpiewającym growlingiem Patrickiem Dujany), a reszta to jakieś smętne, utrzymane w średnim tempie, flaki z olejem, zlewające się w jedną, potwornie nudną, masę. Nawet jeśli pojawi się coś ciekawszego, tak jak choćby „The Letter”, to gorzej z oryginalnością, bo to numer za bardzo chyba kojarzący się z przebojem „Sweet Dreams (Are Made Of This)” Eurythmics. No i dlaczego nie otwiera on płyty, tylko smętny „Not An Eternal Day”? Toż w jednym utworze DevilsBridge jest więcej energii niż w tym całym, trwającym prawie 45 minut, albumie, a już przy balladzie „Bittersweet Lullaby” faktycznie można usnąć. Cover „Sleeping Satellite” Tasmin Archer też niczym nie porywa: wokalny aranż został skopiowany w 100 %, ale o uroku oryginału nie ma mowy. Z kolei takie utwory jak „Feel The Right Hand” potwierdzają, że zespół najlepiej czuje się w melancholijnym, nawet przyjemnym popie i w tym kierunku powinien pójść, dając sobie spokój z próbami rockowego grania.
(2/6)
Wojciech Chamryk
138_mag_baner1.png 142_mag_baner5.png 141_mag_baner4.png 140_mag_baner3.png 143_mag_baner6.jpg 144_mag_158x600px_72_dpi.jpg 139_mag_baner2.png

Goście

4228020
DzisiajDzisiaj1011
WczorajWczoraj2363
Ten tydzieńTen tydzień7154
Ten miesiącTen miesiąc18300
WszystkieWszystkie4228020
44.212.99.248