Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 78sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

legendy metaluiuy m

accept posterb1yyy m

helloween i hammerfallzzz m

vdgg plakat nowe daty m

steelpanther 2022pol m

 

DEEP IN HATE - Chronicles Of Oblivion

 

(2014 Kaotoxin)
Autor: Wojciech Chamryk
deepinhate-chroniclesofoblivion
1. Introduction
2. Genesis Of Void
3. The Cattle Procession
4. Altars Of Lies
5. New Republic
6. The Unheard Prayers
7. The Divide
8. Wingless Gods
9. Beyond
 
Skład:
Kapute - Bass
Nicolas Bastos - Drums
Vincent Gross - Guitars
Florian - Guitars
Matthieu Renaud - Vocals
 
„Chronicles Of Oblivion” to trzeci album francuskiego, istniejącego od 10 lat, zespołu. Podkreślam te fakty na wstępie, bo zastanawia mnie rażąca dysproporcja pomiędzy brzmieniem perkusji a ozostałych instrumentów. Fakt, syntetyczne, totalnie nijakie brzmienie przetworzonych elektronicznie, czy wręcz zastępowanych przez automaty perkusyjne bębnów, to swoisty znak czasów. Nie rozumiem jednak, jak w sumie doświadczony, grający naprawdę konkretny metalocore zespół może zgodzić się na coś takiego, co możemy usłyszeć na „Chronicles Of Oblivion”. Mamy tu bowiem dziewięć solidnych utworów z mocarnymi riffami, czasem wręcz zakręconymi partiami gitar i licznymi solówkami. Nie brakuje tu zarówno death metalowych petard z ekstremalnymi blastami („The Cattle Procession”, „Altars Of Lies”), są momenty rytmicznego groove („New Republic”) czy
nie pozbawiony melodii metalcore jak się patrzy („Beyond). Bywają też zwolnienia niemal doom metalowe („Genesis Of Void”) czy balladowe („The Unhread Prayers”). Strona wokalna też jest urozmaicona, bo mamy tu często swoiste dialogi growling – wyższy skrzek. Jest więc czego posłuchać, ale najzwyczajniej w świecie się nie da, przez te fatalne, zlewające się przy blastach w nieczytelną dźwiękową magmę, grę perkusisty. Wiele demówek polskich zespołów brzmi w tym aspekcie zdecydowanie lepiej, tak więc, nieco podciągając za niezaprzeczalne inne plusy:
(3)
Wojciech Chamryk

140_fatum-158x600-singiel.png

Goście

3638688
DzisiajDzisiaj277
WczorajWczoraj628
Ten tydzieńTen tydzień2932
Ten miesiącTen miesiąc10766
WszystkieWszystkie3638688
3.236.170.171