Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

 

 

hmp 97sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

NEWSTED - Heavy Metal Music

 

(2013 Sony Music)
Autor: Wojciech Chamryk
newsted-heavy metal music
Tracklist:
1. Heroic Dose
2. Soldierhead
3. ...As the Crow Flies
4. Ampossible
5. Long Time Dead
6. Above All
7. King of the Underdogs
8. Nocturnus
9. Twisted Tail of the Comet
10. Kindevillusion
11. Futureality
 
Jason Newsted już od kilkunastu lat jest byłym basistą Metalliki, ale nadal pozostaje aktywnym muzykiem. W dodatku jego angażowanie się w rozmaite projekty, dołączanie do różnych składów czy artystów, jak chociażby Echobrain, Voivod czy Ozzy Osbourne, zdaje się potwierdzać, że Newsted jakby nadrabiał czas spędzony w zespole Ulricha i Hetfielda, kiedy rzadko miał okazję wychylić się przed szereg. W końcu zaproponował też przed dwoma laty coś bardziej autorskiego, album „Heavy Metal Music”. Jest na tej płycie wokalistą, producentem i autorem wszystkich tekstów, zaś co do muzyki brakuje notki o jej autorach, ale są nimi zapewne również pozostali instrumentaliści. Newsted  w żadnym razie nie wymyśla tu na nowo koła, nie odcina się też od swej przeszłości. Już opener „Heroic Dose” ma w sobie sporo z „Enter Sandman”, również w innych utworach, choćby w „Soldierhead”, słychać echa wcześniejszych dokonań tej grupy. Nie brakuje też czytelnych nawiązań do mistrzów pokroju Motörhead („Long Time Dead”) oraz Black Sabbath, szczególnie w monumentalnym „Nocturnus”, „Twisted Tail Of The Comet” oraz mocarnym „Futureality”. In plus zaskakuje też śpiew Newsteda: na granicy melodeklamacji, coś na stylu maniery Dave’a Mustaine’a, ale z odniesieniami do Alice Coopera („Above All”). Czyli bez objawień, ale mocny i wyrównany pod każdym względem debiut – ciekawe, czy pójdą za nim kolejne płyty, bo zespół na tę chwilę chyba już jednak nie istnieje.
(4,5/6)
Wojciech Chamryk

baner_158x600-19.gif baner_gif_prr.gif baner_a158x600-19.gif maiden_united_bannery-v70_01.gif ma_week_gif-gif.gif baner_oskar gif.gif baner_b158x600-19.gif baner_oh.gif baner_lone assembly.gif baner_158x600_mtwa.gif

Goście

8270220
DzisiajDzisiaj2017
WczorajWczoraj14583
Ten tydzieńTen tydzień39793
Ten miesiącTen miesiąc56120
WszystkieWszystkie8270220
216.73.216.165