Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 96sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

FRONTSIDE - Sprawa jest osobista

 

(2014 Mystic)

Autor: Wojciech Chamryk

 

 

frontside-sprawajestoczywista

1.Tych kilka słów
2.Wszystko albo nic
3.Jestem
4.Ewolucja albo śmierć
5.Mieć czy być?
6.Legenda

7.Jaki kraj taki Rock’n’Roll
8.Polska
9.Kila próśb
10.Nieważne

Marcin "Auman" Rdest – śpiew

Mariusz "Demon" Dzwonek – gitara

Dariusz "Daron" Kupis – gitara

Wojciech "Novak" Nowak – gitara basowa

Tomasz "Toma" Ochab – perkusja

Jeden z najbardziej popularnych zespołów polskiego metalcore nagrał na swe dwudziestolecie… płytę z tradycyjnym heavy metalem i hard rockiem. Jak widać w muzyce wszystko jest możliwe, może tylko poza opcją, że TSA czy Turbo raczej nie zaczną grać tak ekstremalnie, jak to niegdyś czynił Frontside. Nie mam pojęcia jak podejdą do tej płyty ortodoksyjni fani zespołu, zwłaszcza ci szalejący w czasie koncertów pod samą sceną, ale pewne jest, że dzięki „Sprawa jest osobista” grupa zyska nowych zwolenników. Płyta jest bowiem niesamowicie przebojowa, z mnóstwem melodyjnych gitarowych partii, chwytliwych melodii i hitowych refrenów. Co zaskakujące, w tej przebojowej konwencji równie dobrze sprawdzają się: wokalista Frontside Auman („Wszystko albo nic”), frontman Comy Piotr Rogucki („Ewolucja albo śmierć”), obdarzona ostrym, zadziornym głosem Aleksandra Kasprzyk („Mieć czy być”) oraz znany z thrashowego Virgin Snatch Zielony („Kilka próśb”).
Ortodoksów wszelkiej maści odstraszą też pewnie liczne brzmienia instrumentów klawiszowych, najbardziej chyba wyeksponowane w „Ewolucja albo śmierć” oraz „Polsce”.
Co ciekawe utwór ten kojarzy się wręcz z pop rockiem, mamy w nim rapowaną partię, ale, tak chyba dla kontrastu, tekst to niezbyt optymistyczne spostrzeżenia dotyczące naszej nacji.
Z kolei „Jestem” to coś dla starych fanów zespołu, taki swoisty łącznik pomiędzy starym a nowym Frontside, najbardziej z kolei wyraźnym w „Legendzie”, najbliższym tradycyjnemu metalowi lat 80., zarówno od strony muzycznej jak i wokalnej.

Nie wiem czy to jednorazowy eksperyment, czy też dłuższy flirt z takimi dźwiękami, ale jedno jest pewne: warto dać nowej płycie Frontside szansę.

(4,5/6)

 

mrpun_h-158x600.gif baner_oskar gif.gif ma_week_gif-gif.gif baner_lone assembly.gif baner_oh.gif maiden_united_bannery-v70_01.gif baner_158x600_mtwa.gif

Goście

7762631
DzisiajDzisiaj4815
WczorajWczoraj4630
Ten tydzieńTen tydzień15197
Ten miesiącTen miesiąc74084
WszystkieWszystkie7762631
18.97.14.89