Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 75sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

kat roman kostrzewskiazq m

vaderazq m

doroplakatze m

nightwishposterz m

opethposterz m

epicaposterz m

richie kotzenposterz m

helloween nowadata m

laibachposterz m

mystic festivalzz m

evanescenceposterz m

van der graaf generator m

deeppurple 2021 posterb1mn m

fish posterb1 2021 v2ze m

tarja 2021 posterb1 m

 

OCEAN CHIEF - Universums Härd

 

(2014 I Hate)
Autor: Wojciech Chamryk
 
oceanchief-universumshard
1. Universums härd       10:18   
2. Oändlighet     08:58   
3. Färden          04:12   
4. Urtiden         03:33   
5. Frihet            02:23   
6. Mörker          08:43     
7. Vandringen    04:22
 
Skład:
Jocke Pettersson - Bass
Tobias Larsson - Drums, Vocals
Björn Andersson - Guitars
Johan Pettersson - Synthesizer
Christian Sandberg - Guitars
 
Ocean Chief to teoretycznie kolejny z zespołów grających stoner/sludge/doom metal, jednak ich piąty album „Universums Härd” przynosi też sporo eksperymentalnego, totalnie zakręconego grania. Wpływy wczesnego Black Sabbath są tu rzecz jasna oczywiste i fundamentalne, co najlepiej słychać w monumentalnym, 10-minutowym kolosie „Universums Härd” czy znacznie krótszym, przebojowym „Urtiden”, który może nie stanie się dla Ocean Chief tym, czym dla Black Sabbath „Paranoid”, bo to nie te czasy, ale powinien być ciekawym dopełnieniem tych eksperymentalnych utworów, zwłaszcza podczas koncertów. Szwedzi potrafią bowiem połączyć w zgrabną całość doom/stoner z zakręconym rockiem progresywnym King Crimson czy space rockiem Hawkwind („Oändlighet”), nie unikają też grania bardziej klimatycznego („Färden”) czy wręcz awangardowego/post-rockowego.
Zamiłowanie do takich dźwięków najbardziej daje znać o sobie w końcówce płyty, co wygląda zresztą na zaplanowane z premedytacją, stopniowe wprowadzanie słuchacza w mroczny świat Ocean Chief. Ta druga odsłona zespołu najefektowniej wypada w hipnotyczno-psychodelicznym „Mörker” i w finałowym instrumentalnym „Vandringen” – ręczę, że jeśli ktoś zacznie poznawać „Universums Härd” od początku, to gdy dojdzie do tych finałowych kompozycji będzie już fanem tych obdarzonych wyjątkowym talentem muzyków.
(5,5/6)
Wojciech Chamryk

122_bluespills_158x600px_eu.gif 120_destruction_158x600px_eu.gif 120_slider_ot.gif 121_primalfear_158x600px_eu.gif

Goście

3327357
DzisiajDzisiaj1204
WczorajWczoraj1386
Ten tydzieńTen tydzień7704
Ten miesiącTen miesiąc33335
WszystkieWszystkie3327357
3.219.167.194