Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 76sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

kat roman kostrzewskiazq m

vaderazq m

doroplakatze m

nightwishposterz m

opethposterz m

epicaposterz m

helicon metal festival iiidoz m

helloween nowadata m

laibachposterz m

mystic festivalzz m

kiss poster m

steelpanther poster m

evanescenceposterz m

vandenberg poster m

van der graaf generator m

deeppurple 2021 posterb1mn m

fish posterb1 2021 v2ze m

tarja 2021 posterb1 m

 

ZAUM - Oracle

 

(2014 I Hate)
Autor: Wojciech Chamryk
zaum-oracle
01. Zealot
02. The Red Sea
03. Peasant Of Parthia
04. Omen
 
Skład:
Kyle Alexander McDonald - śpiew, bas, sitar, syntezatory
Christopher Lewis - perkusja
 
„Middle Eastern mantra doom”? A cóż to takiego, zapyta ktoś bardziej dociekliwy? Ano, dwóch Kanadyjczyków: multiinstrumentalista i wokalista Kyle Alexander McDonald oraz perkusista Christopher Lewis, znalazło sobie całkiem wdzięczną niszę pod taką właśnie nazwą. Punktem wyjścia stał się tu dla nich heavy/hard rock i doom metal, jednak ortodoksyjni fani w/w gatunków nie znajdą raczej na „Oracle” nic dla siebie. Podstawą kompozycji Zaum, poza oszczędnymi, czasem wręcz transowymi partiami perkusji jest bowiem przesterowany bas, ale gitary tu nie uświadczymy. McDonald wykorzystuje za to brzmienia sitaru i instrumenty klawiszowe, co nadaje tym długim kompozycjom, orientalny, psychodeliczno-awangardowy klimat. A ponieważ zespół opiewa w tekstach Bliski Wschód sprzed tysięcy lat, mamy tu też hipnotyczny, mistyczny klimat, dzięki czemu „The Red Sea” czy „Omen” jawią się jak wymarzona ilustracja do jakiegoś filmu ilustrującego wędrówkę karawan przez piaski Sahary. Być może z tego właśnie powodu debiutancki album Zaum nie przypadnie do gustu ortodoksyjnym zwolennikom doom metalu, jednak fani wszelkiej maści rocka progresywnego, post-rocka czy nawet muzycznych odjazdów w stylu zeuhl powinni przyjąć „Oracle” z otwartymi ramionami.
(5,5/6)
Wojciech Chamryk

121_axe_crazy_baner.gif 131_ot1020.gif 120_slider_ot.gif

Goście

3526098
DzisiajDzisiaj497
WczorajWczoraj648
Ten tydzieńTen tydzień1798
Ten miesiącTen miesiąc36245
WszystkieWszystkie3526098
3.238.147.211