Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 72sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

retrospective trasa pl m

ram plakatx m

riversidezyx m

dog eat dog 2019 abk fall instastory posterzyx m

female metal voices festival vol4 plakat m

psychotic waltz plakatx m

protector plakat m

mh plakat b

mortis plakat m

praying mantis plakat m

hitten plakatz m

true thrash fest m

ghost plakatz m

sacred reichs m

sacred reich plakatc m

alterbridge posterb1zyx m

exumer plakat m

voivod plakatzyx m

metalowa-wigilia-2019-web-posterzyx m

deeppurple-poster m

dreamtheater-poster m

rhapsodyoffire-posterb1 m

hammerfall posterb1 m

lamb of god i kreator plakat m

mystic festival 2020 m

CRYWOLF – Anthology

 

(2014 No Remorse)
Autor: Maciej Osipiak
crywolf-anthology
Tracklist
01. 12 O' Clock (And All Is Hell)
02.
Nothin' To Lose
03. Stay With Me
04. Girls Like You
05. Light Up My Fire
06. The Gun
07. Too Much Love
08. Be My Lover
09. Goodbye Forever
10. Looking For Trouble
11. Secret Honeymoon
12. Time Runs Out
13. Take A Chance
14. On My Own
15. Let It Go
16. The Last Time
17. A Crying Shame
18. Down On Love
 
            Ciąg dalszy wykopalisk prowadzonych przez wytwórnię No Remorse. Tym razem wygrzebali z najgłębszych podziemi brytyjski CryWolf, o którym ciężko znaleźć jakieś informacje. Za ciekawostkę można uznać fakt, że wokalistą tego bandu był Mark Grimmett, brat słynniejszego Steve'a (Grim Reaper, Onslaught, Lionsheart).
            Jak sam tytuł wskazuje mamy tu do czynienia z antologią, czyli zbiorem, jak mniemam wszystkich zarejestrowanych kompozycji grupy. Słychać różnicę w brzmieniu nagrań studyjnych, a do tego są też kawałki koncertowe. Jak już wspomniałem na początku, nie posiadam zbyt dużej wiedzy, a wręcz prawie wcale, na temat CryWolf, ale w końcu najważniejsza i tak jest muzyka. A ta jest lekka, łatwa i przyjemna. Melodyjny Hard 'n' Heavy kojarzący się z Whitesnake czy Dokken to nie do końca moja bajka, ale płytki słucha mi się bardzo miło. Niezłe umiejętności techniczne muzyków i wokalisty dają poczucie obcowania z profesjonalnym zespołem w czym nie przeszkadza nawet nie najlepszy dźwięk. Sporo potencjalnych hitów, jak choćby „Nothin to Lose” z riffem przypominającym „See You in Hell” (Grim Reaper) czy „The Last Time”, choć tak naprawdę mógłbym tu wymienić większość z 18 tytułów tworzących tracklistę. Te natomiast, jak i całe teksty nie są najmocniejszą stroną zespołu, ale w tego typu graniu ciężko o jakieś ambitniejsze tematy.
Nie jestem wielkim specem od tego typu grania, ale wydaje mi się, że pomimo ewidentnego i bezdyskusyjnego braku oryginalności, „Antologia” CryWolf może przypaść kilku osobom do gustu. Tak więc jeśli ktoś z Was lubi lżejsze i bardziej melodyjne oblicze heavy metalu to może się rozejrzeć za tą płytką, co może nie być niestety łatwe. No Remorse wypuściła tylko 500 sztuk i podobno cały nakład już się rozszedł. Pozostaje więc polowanie na różnego rodzaju aukcjach lub liczenie na dodruk kolejnych egzemplarzy.
            CryWolf wzbudził moją sympatię choć zbyt często sięgał po ten krążek nie będę. Wydaje mi się jednak, że w swojej niszy zdecydowanie daje radę i może posłużyć jako miły przerywnik między konkretniejszymi metalowymi strzałami.
(4/6)
Maciej Osipiak

127_velesar_maly_baner_reklama_hmp2.png 126_bulletraid_baner2.gif 129_exhorder_158x600px_eu.gif 125_destruction_158x600px_eu.gif

Goście

2451546
DzisiajDzisiaj2558
WczorajWczoraj3086
Ten tydzieńTen tydzień24285
Ten miesiącTen miesiąc78163
WszystkieWszystkie2451546
35.171.146.16