Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 84sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

savage masterbs m

jag panzerbs m

katatonia-solstafirpw m

dream theaterbs m

acept 2023 aktualnypw m

lamb of god kreatorpw m

crystal viperbs m

beast in blackpw m

helliconx metal festival 2023nwpskx m

helstarbs m

soilwork i kataklysmpw m

metal hammer festival 2023knl m

hard rock heroes festival 2023 1nwpskx m

blind guardian plakatnwpskx m

DARKING - Steal The Fire

 

(2015 Jolly Roger)
Autor: Wojciech Chamryk
darking steal theire m
Tracklist:
Icarus
Steal the Fire
Eldorado
I’m A Legend
Killing Machine
The Storyteller
Stormbringer
Circle of Life
 
Line-up:
Mirko Miliani - Vocals
Agostino Carpo - Guitar
Matteo Lupi - Bass
Leonardo Freschi – Drums
 
„Steal The Fire“ to epic heavy metal w pełnej krasie: majestatyczny, potężny i monumentalny. Punktem wyjścia dla włoskich muzyków były tu zarówno dokonania Black Sabbath, Uriah Heep, Led Zeppelin, Deep Purple i Rainbow, solowe płyty Ozzy'ego i Dio, NWOBHM i amerykańscy klasycy, z Riot i Helstar na czele. Przefiltrowawszy te wszystkie wpływy przez swą wrażliwość i umiejętności panowie Mirko Miliani, Agostino Carpo (ex Domine), Matteo Lupi i Leonardo Freschi stworzyli album niezwykle wyrównany, a w sporych fragmentach wręcz porywający. Już rozpędzony opener „Icarus“ nieźle daje do wiwatu, zróżnicowany utwór tytułowy z ballaldowymi partiami i melodyjnym pasażem też jest niczego sobie, zaś następujący po nich, pięknie rozpędzający się „Eldorado“ to numer niczym z najlepszych epickich płyt Bathory. Druga część płyty też jest udana, bowiem „I'm A Legend“ to surowy, mocarny numer niczym z początku lat 80., równie archetypowy jest, niesiony basowym pulsem i charakterystycznym riffem, „Killing Machine“. „The Storyteller“ to z kolei miarowy, długio utwór w stylu Black Sabbath z niższym, mroczniejszym śpiewem, zaś dzieło wieńczypatetyczny „Stormbringer“ z iście demoniczną partią wokalną i popisowymi solówkami. Nie może więc być inaczej jak:
(5,5/6)  
Wojciech Chamryk

141_case_2.png 142_case_1.png 144_mag_158x600px_72_dpi.jpg

Goście

4213902
DzisiajDzisiaj1759
WczorajWczoraj2423
Ten tydzieńTen tydzień7290
Ten miesiącTen miesiąc4182
WszystkieWszystkie4213902
44.213.63.130