Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 81 m

Szukaj na stronie

HMP Poleca

katatoniaaak 2 m

helloween i hammerfallzzz m

vdgg plakat nowe daty m

steelpanther 2022pol m

accept nowa datadaw m

 

REVERENCE - Gods Of War

 

(2015 Razar Ice)
Autor: Wojciech Chamryk
reverencecover m
Tracklist:
1. Gods of War
2. Heart of Gold
3. Until My Dying Breath
4. Angel in Black
5. Tear Down the Mountain
6. Blood of Heroes
7. Battle Cry
8. Choices Made
9. Splinter
10. Cleansed by Fire
11. Race to Obscene
 
Line-up:
Todd Michael Hall - wocal
Bryan Holland - gitara
Steve Wacholz - perkusja
Pete Rossi - gitara
Michael Massie - bas
 
Kiedy grupa doświadczonych muzyków łączy swe siły mamy zwykle do wyboru dwie możliwości: pierwszą, bardziej prawdopodobną, że przysłowiowa para pójdzie w gwizdek, a same nazwiska nie grają, oraz bardziej optymistyczną, że wszystko zaskoczy. W przypadku Reverence sprawdziła się ta druga opcja, ale jakoś mnie to nie dziwi, skoro Steve Wacholz przez lata okładał perkusję w Savatage, wokalista Todd Michael Hall współpracował z Jack Starr's Burning Starr i Riot V, a pozostali muzycy też grali w znanych zespołach, np. Tokyo Blade. Dlatego też na ich drugim albumie nie ma żadnych nieprzyjemnych niespodzianek, to chemicznie czysty US power metal w najlepszym możliwym wydaniu. Zwykle maksymalnie rozpędzony, surowy, ale też piekielnie wręcz chwytliwy („Heart Of Gold“, „Angel In Black“, „Battle Cry“), nie pozbawiony też jednak mocarnych zwolnień („Blood Of Heroes“ z churchillowską frazą „we shall never surrender“, marszowe „Tear Down The Mountain“ i „Race To Obscene“). Zespół chętnie wplata też w swe kompozycje patetyczne refreny („Gods Of War“, „Choices Made“) oraz balladowe partie („Splinter“, „Cleansed The Fire“), a wśród tych 12 utworów nie ma nawet jednego wypełniacza.
Dlatego jeśli ktoś ma już w swych zbiorach wszystko co najlepsze z płyt Riot, Armored Saint, Attacker, Liege Lord, Metal Church czy Omen, to „Gods Of War“ nie będzie wśród nich odstawać in minus.
(5/6)
Wojciech Chamryk

142_sepultura158x600.gif 144_hmpbanner.jpg 141_evil158x600.gif 143_kata_158x600 kopia.jpg 139_gojira_158x600 kopia.jpg 140_fatum-158x600-singiel.png

Goście

3798547
DzisiajDzisiaj547
WczorajWczoraj548
Ten tydzieńTen tydzień1095
Ten miesiącTen miesiąc21256
WszystkieWszystkie3798547
107.21.85.250