Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 84sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

savage masterbs m

jag panzerbs m

katatonia-solstafirpw m

dream theaterbs m

acept 2023 aktualnypw m

lamb of god kreatorpw m

crystal viperbs m

beast in blackpw m

helliconx metal festival 2023nwpskx m

helstarbs m

soilwork i kataklysmpw m

metal hammer festival 2023knl m

hard rock heroes festival 2023 1nwpskx m

blind guardian plakatnwpskx m

FATEFUL FINALITY – Battery

 

(2015 SPV)
Autor: Wojciech Chamryk
fatefulfinality-battery
Tracklist:
Possession
Get Things Straight
Dirt In The Closet
Never There
Facades
Misfits
Rite
Unchained
Under Pressure
Suck Me Dry
Remain In Mind
 
Lineup:
Simon Schwarzer - guitar, vocals
Patrick Prochiner - guitar, vocals
Philipp Murder - bass
Mischa Wittek - drums
 
Zwycięzcy Wacken Metal Battle Germany 2012 trzy lata po debiutanckim „King Of Torture“ wracają z drugim albumem. „Battery“  to nowoczesny thrash, a podane w biografii grupy takie nazwy jak Machine Head, Exodus, Lamb Of God, Testament czyTrivium są dobrymi wyznacznikami stylu przentowanego przez Fateful Finality. Jest więc ostro, ciężko i bardzo szybko, nie oznacza to jednak, że muzycy postawili tylko na bezkompromisowy atak przez ponad 40 minut. Dlatego szaleńcza jazda w „Possession“ przeplata się z miarowymi zwolnieniami, równie rozpędzony „Get Things Straight“ urozmaicają melodyjne unisona, a refreny kilku kompozycji, jak na przykład „Under Pressure“ są całkiem melodyjne. Nie brakuje też nośnych riffów („Suck Me Dry“), momentów bardziej mrocznych („Remain In Mind“) oraz orientalnych brzmień („Unchained“). Nieźle sprawdza się też duet śpiewających gitarzystów, w którym Simon Schwarzer odpowiada za podszyty growlongiem ryk/skrzek, a Patrick Prochiner operuje czystym głosem. I chociaż nie jest to jakieś objawienie, a niektóre utwory, jak sąsiadujące ze sobą „Never There“ i „Facades“ zlewają się w jedno z powodu zbyt małego zróżnicowania, to „Battery“ wstydu swoim twórcom nie przynosi. (4/6)
  
Wojciech Chamryk

144_mag_158x600px_72_dpi.jpg 141_case_2.png 142_case_1.png

Goście

4213885
DzisiajDzisiaj1742
WczorajWczoraj2423
Ten tydzieńTen tydzień7273
Ten miesiącTen miesiąc4165
WszystkieWszystkie4213885
44.213.63.130