Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 85sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

lamb of god kreatorpw m

crystal viperbs m

beast in blackpw m

helliconx metal festival 2023nwpskx m

helstarbs m

soilwork i kataklysmpw m

metal hammer festival 2023knl m

hard rock heroes festival 2023 1nwpskx m

blind guardian plakatnwpskx m

U.D.O. - Decadent

 

(2015 AFM)
Autor: Wojciech Chamryk
udo-decadent
Tracklist:
1. Speeder
2. Decadent
3. House Of Fake
4. Mystery
5. Pain
6. Secrets In Paradise
7. Meaning Of Life
8. Breathless
9. Under Your Skin
10. Untouchable
11. Rebels Of The Night
12. Words In Flame
 
Line Up:
Udo Dirkschneider (vocal)
Andrey Smirnov (guitar)
Kasperi Heikkinen (guitar)
Fitty Wienhold (bas)
Francesco Jovino (drums)
 
Udo Dirkschneider skończył niedawno 63 lata, ale werwy i animuszu może mu pozazdrościć niejeden młodszy wokalista. Nieźle też mają się sprawy artystyczne i biznesowe jego zespołu, bo poprzedni longplay U.D.O. „Steelhammer“ cieszył się sporym powodzeniem. „Decadent“ ma spore szanse powtórzyć ten sukces, został bowiem przygotowany według iście klasycznych, sprawdzonych przez lata receptur. Nie brakuje więc nawiązań do Accept (miarowy utwór tytułowy, równie mocarny „Untouchable“, „Breathless“), sporo też na tej płycie dźwięków miłych dla fanów U.D.O. , to jest tradycyjnego, melodyjnego metalu, z dynamicznym „Under Your Skin“ czy przebojowym „Meaning Of Life“.  Wokalnie płyta też jest całkiem dopracowana. W openerze „Speeder“ Udo stosuje więc swój trademarkowy warkotliwy charkot, w „Pain“ jego partie wokalne są zdublowane, a w „Breathless“ śpiewa już całkiem melodyjnie. Z kolei w balladzie „Secrets In Paradise“ wokalista nie po raz pierwszy udowadnia, że czuje się  w takiej stylistyce wręcz wyśmienicie, a gdyby kogoś raziła charakterystyczna barwa jego głosu, to mamy na „Decadent“ sporo chórków czy innych aranżacyjnych zabiegów. Nie brakuje też urozmaiceń muzycznych: „Mystery“ rozpoczyna organowe intro, a w dalszej części tego utworu pojawiają się nowoczesne, elektroniczne brzmienia, zaś finałowy „Words In Flame“ to monumentalny, rozbudowany numer z orkiestrowymi tłami, udowadniający, że weterani nie zamierzają tylko odcinać kuponów od lat 80.       
Wojciech Chamryk

142_mag_baner5.png 138_mag_baner1.png 141_mag_baner4.png 140_mag_baner3.png 143_mag_baner6.jpg 144_mag_158x600px_72_dpi.jpg 139_mag_baner2.png

Goście

4227533
DzisiajDzisiaj524
WczorajWczoraj2363
Ten tydzieńTen tydzień6667
Ten miesiącTen miesiąc17813
WszystkieWszystkie4227533
3.236.47.240