Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 80sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

katatoniaaak 2 m

helloween i hammerfallzzz m

vdgg plakat nowe daty m

steelpanther 2022pol m

accept nowa datadaw m

 

U.D.O. - Decadent

 

(2015 AFM)
Autor: Wojciech Chamryk
udo-decadent
Tracklist:
1. Speeder
2. Decadent
3. House Of Fake
4. Mystery
5. Pain
6. Secrets In Paradise
7. Meaning Of Life
8. Breathless
9. Under Your Skin
10. Untouchable
11. Rebels Of The Night
12. Words In Flame
 
Line Up:
Udo Dirkschneider (vocal)
Andrey Smirnov (guitar)
Kasperi Heikkinen (guitar)
Fitty Wienhold (bas)
Francesco Jovino (drums)
 
Udo Dirkschneider skończył niedawno 63 lata, ale werwy i animuszu może mu pozazdrościć niejeden młodszy wokalista. Nieźle też mają się sprawy artystyczne i biznesowe jego zespołu, bo poprzedni longplay U.D.O. „Steelhammer“ cieszył się sporym powodzeniem. „Decadent“ ma spore szanse powtórzyć ten sukces, został bowiem przygotowany według iście klasycznych, sprawdzonych przez lata receptur. Nie brakuje więc nawiązań do Accept (miarowy utwór tytułowy, równie mocarny „Untouchable“, „Breathless“), sporo też na tej płycie dźwięków miłych dla fanów U.D.O. , to jest tradycyjnego, melodyjnego metalu, z dynamicznym „Under Your Skin“ czy przebojowym „Meaning Of Life“.  Wokalnie płyta też jest całkiem dopracowana. W openerze „Speeder“ Udo stosuje więc swój trademarkowy warkotliwy charkot, w „Pain“ jego partie wokalne są zdublowane, a w „Breathless“ śpiewa już całkiem melodyjnie. Z kolei w balladzie „Secrets In Paradise“ wokalista nie po raz pierwszy udowadnia, że czuje się  w takiej stylistyce wręcz wyśmienicie, a gdyby kogoś raziła charakterystyczna barwa jego głosu, to mamy na „Decadent“ sporo chórków czy innych aranżacyjnych zabiegów. Nie brakuje też urozmaiceń muzycznych: „Mystery“ rozpoczyna organowe intro, a w dalszej części tego utworu pojawiają się nowoczesne, elektroniczne brzmienia, zaś finałowy „Words In Flame“ to monumentalny, rozbudowany numer z orkiestrowymi tłami, udowadniający, że weterani nie zamierzają tylko odcinać kuponów od lat 80.       
Wojciech Chamryk

143_kata_158x600 kopia.jpg 144_hmpbanner.jpg 141_evil158x600.gif 139_gojira_158x600 kopia.jpg 140_fatum-158x600-singiel.png 142_sepultura158x600.gif

Goście

3789473
DzisiajDzisiaj207
WczorajWczoraj573
Ten tydzieńTen tydzień207
Ten miesiącTen miesiąc12182
WszystkieWszystkie3789473
54.91.62.236