Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

 

 

hmp 97sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

UNDERDAMPED SYSTEM - Phantom Pain

 

(2016 Metal Scrap)
Autor: Wojciech Chamryk
underdampedsystem-phantompain m
Tracklist:
1. Phantom 01:25
2.
Prophecy 05:25
3. Abyssus 05:36
4. Legacy 05:22
5. Coffin (Lid Encryption) 05:07
6. Device 06:13
7. Wrath 06:06
8. Exile 06:41
9. Pain 02:40
  
Line up:
Kamil - vocal
Marcin - guitar
Jaca - guitar
Radek - bass
Dawid – drums
  
Takie debiuty to ja rozumiem: zespół przez kilka lat, konkretnie od 2008 roku, nabiera umiejętności, szlifuje materiał na próbach i koncertach, ciuła środki na nagranie (Hertz braci Wiesławskich), oprawę graficzną (Xaay) oraz wydanie (Metal Scrap Rec.) płyty, ale efekt jest, tym bardziej, że zawartość „Phantom Pain” też swym twórcom wstydu nie przynosi. Co prawda metal industrialny od czasów debiutów Godflesh, Treponem Pal oraz zwłaszcza Fear Factory zdaje się być nurtem już do cna wyeksploatowanym, jednak jak widać na przykładzie częstochowskiego kwintetu z powodzeniem można do niego dodać coś od siebie. UDS podeszli do zagadnienia w sposób chyba najbardziej właściwy, nie kopiując, ale traktując pewne kanony jako punkt wyjścia do stworzenia własnych kompozycji. Większość z nich to naprawdę nośne, rozbudowane i z pomysłem zaaranżowane numery – mocarne, surowe, ale nie pozbawione też technicznych smaczków. Taki jest na przykład najdłuższy na płycie „Exile”, rzecz łącząca industrialne szumy i trzaski, mroczną atmosferę i obłędny ryk Kamila Szafrana z patentami których nie powstydziliby się muzycy Voivod. Jeszcze bardziej złowieszczy jest „Device”, wymarzony wręcz podkład do jakiegoś nowoczesnego horroru, „Abysuss” to z kolei maszynowe, odhumanizowane rytmy, rwane riffy, ale też i lżej brzmiące partie, zaś „Wrath” oferuje to wszystko w znacznie szybszej odsłonie. Underamped System mogą więc odnotować po stronie plusów naprawdę udany debiut, oby tak dalej!
(5/6)

Wojciech Chamryk

maiden_united_bannery-v70_01.gif baner_gif_prr.gif baner_a158x600-19.gif ma_week_gif-gif.gif baner_oskar gif.gif baner_158x600-19.gif baner_b158x600-19.gif baner_oh.gif baner_lone assembly.gif baner_158x600_mtwa.gif

Goście

8270337
DzisiajDzisiaj2134
WczorajWczoraj14583
Ten tydzieńTen tydzień39910
Ten miesiącTen miesiąc56237
WszystkieWszystkie8270337
216.73.216.165