Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 65sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

them plakat m

nervosa plakatg m

blues pils plakath m

converge plakath m

slstafir-opeth plakath m

jozefow city festc m

city-of-power-plakati m

onslaught plakatd m

brother firetribe plakat m

wardrunaplakatd m

anathema plakat m

wasp plakat m

helloween plakat z logo hmp m

threshold plakat m

dirkschneider plakat m

stevenseagullsh m

merry christless plakatd m

korpiklaani plakath m 

 

ELEMENT OF CHAOS - A New Dawn

 

(2016 Agoge)
Autor: Izabela Wieczorek
 
elementofchaos-anewdawn m
Tracklist:
1 The Second Dawn of Hiroshima
2 Idiots Lose Control
3 Just a Ride
4 Nothing But Death
5 Mutant Circus Manifesto
6 Coming Home
7 The Harmony Concept
8 Epiphany
9 A New Dawn
10 Sons of the Atom
11 Epiphany (Paternoise Remix)
12 The Butterfly Effect (Remastered)
    
Lineup:
Wonder Boy - Drums
Sly - Bass Guitar 
Shag - Synth, Piano
Vice - Guitar 
Echo - Guitar, Vocals
Dandy - Vocals
   
Band Element of Chaos pochodzi z Rzymu, gdzie został założony w 2007 roku. W skład zespołu wchodzi sześciu facetów, których wykony skłaniają ku charakteryzacji muzyki, jaką tworzą, jako hardcore, inaczej metalcore. W 2016 roku na rynek muzyczny wydali swój kolejny produkt, czyli krążek o nazwie „A New Dawn”. Przesłuchując pierwszą z kompozycji znajdujących się w albumie skupiam uwagę na początkowo obecnym wyciu syren alarmowych, a następnie bezpośrednim screamingu. Myślę, iż jest to celowy zabieg, który ma oddać atmosferę całego utworu. Wokal współgra wraz z nieodstępującą go na krok perkusją, czy następnie elektronicznymi dźwiękami. Jednakże całość nie polega tylko na ciężkim wybrzmieniu kompozycji, lecz również na nieco krótkich momentach, w których brzmienie jest bardziej stonowane oraz wolne. Oczywiście należy zauważyć również obecność elektryków, ale nie są one nadrzędnymi instrumentami, gdyż swoją rolę ku popisowi uzyskuje keybord wraz z jeszcze nie tak wszelako obecnym w metalu brzmieniem. Cały krążek oblega w utwory pełne dynamiki, mocnego brzmienia, lecz także przełamujące melodyjne aspekty wydobyte dzięki elektronice. Ku mojemu zaskoczeniu w albumie odnalazłam nieco inną kompozycję. Jest nią kawałek o tytule „Sons Of The Atom”, w którym to odnajdziemy początek o wiele bardziej stonowanym, a wręcz powolnym tempie. Okładka albumu prezentuje posturę człowieka, gdzie szczególnie został wyróżniony mózg. Myślę, że może to wskazywać na to, iż to nasz umysł jest w stanie stworzyć jakoby nowy początek wśród tak rozległego chaosu, czy anarchii również widocznej na tym projekcie. Zespół nie zmienił swojego brzmienia na przestrzeni nowo wydawanych krążków. Cały czas eksperymentuje, sprawdzając swoje możliwości przy hardcore metalu.
(3/6)
Izabela Wieczorek

venominc_158x600px_eu.gif 128_tankard_158x600px_eu.gif 127_blindGuardian_158x600px_eu.gif 131_rage_158x600px_eu.gif 130_thedoomsdaykingdom_158x600px_eu.gif 126_municipalWaste_158x600px_u.gif 125_accept_158x600px_eu.gif 129_edguy_158x600px_eus_b.gif

Goście

634559
DzisiajDzisiaj330
WczorajWczoraj1753
Ten tydzieńTen tydzień330
Ten miesiącTen miesiąc36229
WszystkieWszystkie634559
54.166.199.43