Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 84sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

savage masterbs m

jag panzerbs m

katatonia-solstafirpw m

dream theaterbs m

acept 2023 aktualnypw m

lamb of god kreatorpw m

crystal viperbs m

beast in blackpw m

helliconx metal festival 2023nwpskx m

helstarbs m

soilwork i kataklysmpw m

metal hammer festival 2023knl m

hard rock heroes festival 2023 1nwpskx m

blind guardian plakatnwpskx m

OBSCURITY - Streitmacht

 

(2017 Trollzorn)
Autor: Wojciech Chamryk
 
obscurity-streitmachtx m
Tracklist:
1.793
2.Meine Vergeltung
3.Streitmacht Bergisch Land
4.Non Serviam
5.Hinrichtung
6.Todesengel
7.Endzeit
8.Herbstfeldzüge
9.Ehre den Gefallenen
10.Was uns bleibt
   
Lineup:
Agalaz – Vocals
Dornaz – Guitars
Cortez – Guitars
Draugr – Drums
Ziu – Bass
     
Jakoś całkiem niedawno recenzowałem poprzedni album tego niemieckiego zespołu, a tu proszę, jest już dostępny następca „Vintar”, ósmy w dyskografii „Streitmacht”. Obscurity kontynuują na nim swą viking/black metalową krucjatę. Nawiązując więc wciąż do dokonań Bathory, Borknagar czy Enslaved  nadal sięgają też do sprawdzonych death metalowych patentów, co dodaje poszczególnym utworom jeszcze większej agresywności i intensywności, zwłaszcza jeśli chodzi o ich warstwę rytmiczną. W tej nawałnicy bezkompromisowych riffów i opętańczych blastów nie brakuje też jednak wyraźnych melodii, coraz częściej zresztą mających wiele wspólnego z utworami Running Wild (opener „Meine vergeltung”, „Hinrichtung”). Pojawiają się też nawiązania do Slayera (miarowy wstęp „Todesengel”), a mroczne chóry i partia brzmiąca niczym najprawdziwsza wiolonczela urozmaicają z kolei „Endzeit”. Nie znaczy to oczywiście, że Obscurity z wiekiem łagodnieją – wystarczy odpalić „Streitmacht berisch land” i wszystko jest jasne, Agalaz też nie rezygnuje ze swego ekstremalnego skrzeku, w którym trudno wyłowić coś więcej niż pojedyncze słowa. Fani takich dźwięków powinni być więc usatysfakcjonowani.
(4,5/6)
Wojciech Chamryk

141_case_2.png 142_case_1.png 144_mag_158x600px_72_dpi.jpg

Goście

4213865
DzisiajDzisiaj1722
WczorajWczoraj2423
Ten tydzieńTen tydzień7253
Ten miesiącTen miesiąc4145
WszystkieWszystkie4213865
44.213.63.130