Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 84sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

savage masterbs m

jag panzerbs m

katatonia-solstafirpw m

dream theaterbs m

acept 2023 aktualnypw m

lamb of god kreatorpw m

crystal viperbs m

beast in blackpw m

helliconx metal festival 2023nwpskx m

helstarbs m

soilwork i kataklysmpw m

metal hammer festival 2023knl m

hard rock heroes festival 2023 1nwpskx m

blind guardian plakatnwpskx m

LIFEPHOBIA - All My Life

 

(2017 Self-Released)
Autor: Wojciech Chamryk
 
lifephobia-allmylifex m
Tracklist:
01. Contours
02. Blade
03. Land Of Sirius
04. Aurora Borealis
05. Sign Of You
06.
Explosive Vest
07. Blindfold
08. Hill Of Remains
09. Dream Killer
10. Sadistic Behavious
     
Mariusz Bogacz "Dżoni" - gitara, wokal
Przemo - perkusja
Krzysztof Amanowicz "Kiepo" - gitara
Grzegorz Pacześniak "Badek" - bas
           
Mariusz Bogacz, jeden z muzyków Lifephobia grał kiedyś w Elysium, ale to zupełnie mylny trop, bo jego aktualna formacja gra znacznie mocniej, a on sam zamienił perkusję na gitarę, jest też wokalistą. Debiutanckiego krążka „Lifephobia” chyba nie słyszałem, tak więc obejdzie się bez porównań, ale jego następca „All My Life” to kawał rzetelnego metalu. Żeby być konkretnym: to mocny thrash z wyrazistym groove, z głosem lokującym się gdzieś pomiędzy skrzekiem, a niższym, czystszym śpiewem. Nie brakuje tu również do kompletu zarówno nowocześniejszych akcentów, jak i odniesień do bardziej tradycyjnego metalu, co zdecydowanie podnosi poziom zróżnicowania całego materiału. Każdy z tworzących go 10 utworów zasługuje na uwagę, każdy ma jakiś „haczyk” świadczący o pomysłowości jego twórców, a mowa przecież o zespole mało znanym, bez kontraktu i płycie wydanej własnym sumptem. Gdybym miał jednak wskazać crème de la crème „All My Life”, wyróżniłbym patetyczny, ale z okazjonalnymi przyspieszeniami, opener „Contours”, łączący wczesny thrash z surowym metalem wczesnych lat 80. „Blade”, wzbogacony filmowymi samplami dynamiczny „Hill Of Remains” z wyrazistym basem oraz ostry, mający w sobie coś z thrash/black metalu, finałowy „Sadistic Behaviour”, ale pozostała szóstka właściwie niczym im nie ustępuje.
(5/6)
Wojciech Chamryk

142_case_1.png 141_case_2.png 144_mag_158x600px_72_dpi.jpg

Goście

4214048
DzisiajDzisiaj1905
WczorajWczoraj2423
Ten tydzieńTen tydzień7436
Ten miesiącTen miesiąc4328
WszystkieWszystkie4214048
44.213.63.130