Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

 

 

hmp 97sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

KANSEIL - Fulìsche

 

(2018 Rockshots)
Autor: Wojciech Chamryk
 
kanseil-fulsche s
Tracklist
01. Ah, Canseja!
02. La Battaglia del Solstizio
03. Ander de le Mate
04. Pojat
05. Orcolat
06. Serravalle
07. Vallòrch
08. Il Lungo Viaggio
09. Densilòc
           
Rzut oka na okładkową fotkę zespołu i wszystko jest już jasne: w takich kostiumach z wczesnego średniowiecza muszą grać folk metal, innej opcji raczej nie ma. Sporo też ich na tym zdjęciu: aż siedmiu, znaczy septet, poważny skład. Żarty jednak na bok, bo Włosi z Kanseil na swym drugim albumie nie odstawiają fuszerki, grając folk metal naprawdę wysokich lotów. Zwykle jak słucham płyt utrzymanych w tej stylistyce, to prędzej niż później okazuje się, że są to twory dość sztuczne, gdzie folk idzie w swoją, a metal w swoją stronę, nie jest to więc ani spójne, ani tym bardziej ciekawe. Na „Fulìsche” nie ma o tym mowy: to prawdziwy monolit, gdzie folkowe partie dud, buzuki i czego tam jeszcze świetnie przeplatają się z blackowym, intensywnym łojeniem, tak jak choćby w „Ah, Canseja!”, „Pojat” czy „Orcolat”. Niektórym utworom nie można nawet odmówić swoistej przebojowości („Ander de le Mate”), są też takie w głównej mierze balladowe, bardziej tradycyjne w formie („Densilòc”), a celtycki folk z wokalami Sary Tacchetto (Vallroch), solowymi i w duecie z Andrei Facchina, oferuje najlepszy utwór na tej płycie, nomen omen, „Vallòrch”. Gościnnie pojawiają się też inni muzycy, wzbogacający brzmienie Kanseil dźwiękami akordeonu albo liry korbowej. Byłem ostatnio na tradycyjnych warsztatach śpiewaczych i prowadzący je Jacek Hałas, wirtuoz tego instrumentu, opowiadał, że jest on bardzo chętnie wykorzystywany przez zespoły metalowe – na „Fulìsche” słychać, że nie bez przyczyny.
(5/6)
Wojciech Chamryk

baner_b158x600-19.gif baner_gif_prr.gif baner_a158x600-19.gif maiden_united_bannery-v70_01.gif ma_week_gif-gif.gif baner_oskar gif.gif baner_158x600-19.gif baner_oh.gif baner_lone assembly.gif baner_158x600_mtwa.gif

Goście

8270349
DzisiajDzisiaj2146
WczorajWczoraj14583
Ten tydzieńTen tydzień39922
Ten miesiącTen miesiąc56249
WszystkieWszystkie8270349
216.73.216.165