Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

 

 

hmp 97sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

TENACIOUS D - Post Apocalypto

 

(2018 Columbia)
Autor: Wojciech Chamryk
 
tenaciousd-postapocalyptox s
Tracklist:
Post-Apocalypto Theme
Desolation
Hope
Cave Women
Making Love
Scientists
Take Us Into Space
I’ve Got To Go
Fuck Yo-Yo Ma
Reunion/Not So Fast
Daddy Ding Dong
Chainsaw Bazooka Machine Gun
Robot
March
Turd Whistle
Colors
Who’s Your Daddy?
Jb Jr Rap
Woman Time
Save The World
Post-Apocalypto Theme (Reprise)
                    
Naczelni jajcarze rocka powrócili z czwartą płytą. Tym razem Jack Black i Kyle Gass ratują świat, przeżywając multum przygód w post-apokaliptycznym świecie po wybuchu bomby nuklearnej. Można je oglądać w liczącym sześć odcinków serialu animowanym (Jack Black jest autorem wykorzystanych w nim rysunków), ale z płyty też brzmi to niezgorzej. Specyficzne poczucie humoru obu panów co rusz daje o sobie znać w typowo narracyjnych, gadanych utworach, muzycznie ta cała historia też się broni. W aranżacjach przeważają rzecz jasna dynamiczny śpiew Blacka i akustyczna gitara Gassa, ale nie brakuje też utworów riffowych i znacznie cięższych („Take US Into Space”, „Daddy Ding Dong”, „Woman Time”), balladowej pościelówki („Fuck Yo-Yo Ma”) – swoją drogą rozumiem, że dostało się na tej płycie Donaldowi Trumpowi, ale czym podpadł obu panom słynny wiolonczelista nie mam pojęcia. Z kolei tytuł „JB JR Rap” mówi wszystko, bo to faktycznie rap na tle syntetycznego bitu z vocoderem i najmniej udany fragment płyty. Jeśli jednak ktoś polubił obu panów za „Kostkę przeznaczenia”, to zawartość „Post Apocalypto” na pewno go nie rozczaruje, chociaż właściwe utwory to tak naprawdę miniatury – 21 numerów trwa tu niespełna 31 minut. Bębni w nich jednak sam Dave Grohl, tak więc kolejny plusik.
(4/6)
Wojciech Chamryk

maiden_united_bannery-v70_01.gif baner_gif_prr.gif baner_a158x600-19.gif ma_week_gif-gif.gif baner_oskar gif.gif baner_158x600-19.gif baner_b158x600-19.gif baner_oh.gif baner_lone assembly.gif baner_158x600_mtwa.gif

Goście

8270337
DzisiajDzisiaj2134
WczorajWczoraj14583
Ten tydzieńTen tydzień39910
Ten miesiącTen miesiąc56237
WszystkieWszystkie8270337
216.73.216.165