Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 72sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

lion shepherd plakat m 

queensryche plakat m

retrospective trasa pl m

ram plakatx m

psychotic waltz plakatx m

protector plakat m

mortis plakat m

sacred reichs m

sacred reich plakatc m

hammerfall posterb1 m

TENACIOUS D - Post Apocalypto

 

(2018 Columbia)
Autor: Wojciech Chamryk
 
tenaciousd-postapocalyptox s
Tracklist:
Post-Apocalypto Theme
Desolation
Hope
Cave Women
Making Love
Scientists
Take Us Into Space
I’ve Got To Go
Fuck Yo-Yo Ma
Reunion/Not So Fast
Daddy Ding Dong
Chainsaw Bazooka Machine Gun
Robot
March
Turd Whistle
Colors
Who’s Your Daddy?
Jb Jr Rap
Woman Time
Save The World
Post-Apocalypto Theme (Reprise)
                    
Naczelni jajcarze rocka powrócili z czwartą płytą. Tym razem Jack Black i Kyle Gass ratują świat, przeżywając multum przygód w post-apokaliptycznym świecie po wybuchu bomby nuklearnej. Można je oglądać w liczącym sześć odcinków serialu animowanym (Jack Black jest autorem wykorzystanych w nim rysunków), ale z płyty też brzmi to niezgorzej. Specyficzne poczucie humoru obu panów co rusz daje o sobie znać w typowo narracyjnych, gadanych utworach, muzycznie ta cała historia też się broni. W aranżacjach przeważają rzecz jasna dynamiczny śpiew Blacka i akustyczna gitara Gassa, ale nie brakuje też utworów riffowych i znacznie cięższych („Take US Into Space”, „Daddy Ding Dong”, „Woman Time”), balladowej pościelówki („Fuck Yo-Yo Ma”) – swoją drogą rozumiem, że dostało się na tej płycie Donaldowi Trumpowi, ale czym podpadł obu panom słynny wiolonczelista nie mam pojęcia. Z kolei tytuł „JB JR Rap” mówi wszystko, bo to faktycznie rap na tle syntetycznego bitu z vocoderem i najmniej udany fragment płyty. Jeśli jednak ktoś polubił obu panów za „Kostkę przeznaczenia”, to zawartość „Post Apocalypto” na pewno go nie rozczaruje, chociaż właściwe utwory to tak naprawdę miniatury – 21 numerów trwa tu niespełna 31 minut. Bębni w nich jednak sam Dave Grohl, tak więc kolejny plusik.
(4/6)
Wojciech Chamryk

125_twilightforce_158x600px_eu.gif 132_deathangel_158x600px_eu.gif 125_destruction_158x600px_eu.gif 120_baner.gif

Goście

2339205
DzisiajDzisiaj1794
WczorajWczoraj3573
Ten tydzieńTen tydzień13053
Ten miesiącTen miesiąc73117
WszystkieWszystkie2339205
34.239.158.107