Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

 

 

hmp 97sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

DIE ENTWEIHUNG - The Worst Is Yet To Come

 

(2018 More Hate Productions/Wings Of Destruction)
Autor: Wojciech Chamryk
 

dieentweihung-theworstisyettocome s

Tracklist:
Good Times Are Over
The Holy Land
The Plague of XXI
From the Darkness to the Eternal Light
Nailed to the Worthless Fate
Next World War
Antigift (Antilife)
Not for Devil Anymore
Long Lost for Love (Doro cover) 
                           
Dziewięć albumów w dziesięć lat? Owszem, na papierze czy w dyskografii wygląda to imponująco, nawet jeśli jeden z nich to hołd dla Joy Division bez autorskiego materiału, bo za wszystko w Die Entweihung odpowiada jeden człowiek: Herr Entweiherr, a bardziej swojsko po prostu Denis. Gorzej jest jednak przy odsłuchu, bo melodyjny, symfoniczny black/dark metal Die Entweihung niczego szczególnego na „The Worst Is Yet To Come” nie oferuje. Bywa, że poszczególne utwory są za długie, zbyt rozwleczone i monotonne („The Plague Of XXI”), a i ten bardziej siarczysty black szybko okazuje się dość siermiężny – może na początku lat 90. zrobiłoby to jakieś wrażenie, ale obecnie nie ma o tym mowy. Paradoksalnie znacznie ciekawiej robi się, gdy Denis zaczyna wplatać nawiązania do tradycyjnego heavy metalu („The Holy Land”), posępnego death/doom metalu („From The Darkness To The Eternal Light”) czy doom metalu („Not For Devil Anymore”), może jest to więc jakaś wskazówka na przyszłość. Skrzekliwy śpiew, coś na kształt połączenia typowo blackowej maniery z wyziewem Jeffa Walkera z Carcass, też jest OK, chociaż akurat w coverze Doro „Long Lost For Love” niezbyt pasuje, bo w wersji Denisa to przebojowy, rockowo-gotycki numer.
(3,5/6)
Wojciech Chamryk
maiden_united_bannery-v70_01.gif baner_gif_prr.gif baner_a158x600-19.gif ma_week_gif-gif.gif baner_oskar gif.gif baner_158x600-19.gif baner_b158x600-19.gif baner_oh.gif baner_lone assembly.gif baner_158x600_mtwa.gif

Goście

8270252
DzisiajDzisiaj2049
WczorajWczoraj14583
Ten tydzieńTen tydzień39825
Ten miesiącTen miesiąc56152
WszystkieWszystkie8270252
216.73.216.165