Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

 

 

hmp 97sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

DOOMSTER REICH - How High Fly The Vultures

 

(2019 Old Temple)
Autor: Wojciech Chamryk
 
doomster-reich-how-high-fly-the-vulturesq s
Tracklist:
1. For The Sick Devils
2. Leah Sublime
3. Midnight Of Madness
4. Warhead
5. How High Fly The Vultures

Lineup:
Rahu – śpiew, gitara
Markiz – gitara
Radek – bas
Michał – perkusja
Paweł – klawisze, sfx
              
Doomster Reich to zespół nieoczywisty i jedyny w swoim rodzaju. Doom/heavy metal w ich wydaniu jest  bowiem bardzo oryginalny, obejmując też odniesienia stonerowe czy nawiązania do psychodelicznego  bądź nawet krautrocka, nie pasując przy tym do żadnych ram czy szufladek.
„How High Fly The Vultures” jest już trzecim albumem w dyskografii tej łódzkiej formacji i dowodem na jej ciągły rozwój. W „For The Sick Devils” mamy więc niby dość stereotypowy doom/hard rock, ale też z lżejszymi momentami, kontrastowanymi ostrym, zadziornym śpiewem.
„Leah Sublime” uderza mocarnym, surowym brzmieniem wczesnych lat 70., ale to Black Sabbath przefiltrowany przez wiele późniejszych wpływów, nie tak jednowymiarowy. „Midnight Of Madness” uderza wściekłym riffem, by potem z każdą kolejną minutą – a jest ich blisko 10 – przeistoczyć się w hybrydę łączącą intensywność blackowych blastów i wściekłego ryku z przestrzennymi, klawiszowymi pasażami ze space rocka lat 70. rodem – prawdziwy odlot!
„Warhead” też zrobili po swojemu – można rozpoznać, że to utwór Venom, ale Doomster Reich nadali mu zupełnie inny charakter, proponując wersję znacznie bardziej majestatyczną od oryginału. I na finał „How High Fly The Vultures”, kolejny długi, rozbudowany utwór: taki space hard rock o psychodelicznym posmaku z ciekawym, wiodącym riffem, surowym brzmieniem, organowymi tłami i tłukącą perkusją. Jeśli ktoś nie znał dotąd Doomster Reich jest więc czas najwyższy do nadrobienia zaległości – warto zacząć od „How High Fly The Vultures”, ale wcześniejsze albumy „Drug Magick” oraz „The League For Mental Distillation” też są godne uwagi.
(5,5/6)
Wojciech Chamryk

baner_158x600-19.gif baner_gif_prr.gif baner_a158x600-19.gif maiden_united_bannery-v70_01.gif ma_week_gif-gif.gif baner_oskar gif.gif baner_b158x600-19.gif baner_oh.gif baner_lone assembly.gif baner_158x600_mtwa.gif

Goście

8233393
DzisiajDzisiaj2966
WczorajWczoraj2701
Ten tydzieńTen tydzień2966
Ten miesiącTen miesiąc19293
WszystkieWszystkie8233393
216.73.216.158