Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

 

 

hmp 97sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

VELESAR - Dziwadła

 

(2019 Self -Released)
Autor: Wojciech Chamryk
 
velesar-dziwadla s
Tracklist
1. Tam, gdzie nie dociera słońce (intro)
2. Taniec diaboła
3. Zew Arkony
4. Dziwadła
5. Dzikie pola (pieśń o kozackiej sławie)
6. Ostatnia kupalnocka
7. Karczmiany troll
8. Ślad Swarożyca
9. Plony
10. Bratnia krew
11. Normanica (szanta wikińska)
12. Wilcza wataha
13. Pan na łysej
                         
Marcin „Velesar“ Wieczorek dał się poznać jako gitarzysta/wokalista Goddess Of Sin, Radogost oraz swego River Of Time. Po debiutanckim albumie tej grupy „Revival” ponownie dała o sobie znać jego fascynacja folk metalem, czego efektem jest płyta Velesar. „Dziwadła“ na pewno uradują zwolenników takiej stylistyki, bo to materiał zwarty i ciekawy, dopracowany zarówno od strony muzycznej, jak i tekstowej. Podstawowy skład liczył siedmioro muzyków, doszło do tego pięcioro gości, z czego kilkoro grało bądź gra nadal muzykę folkową lub jej mocniejsze odmiany. Aranżacje są więc urozmaicone, wykorzystujące nie tylko flet czy skrzypce, ale też mniej popularne kemancze, a wykonanie bez zarzutu. Momentami brzmi to nawet tak, jakby Hunter poszedł w folkową stronę („Dzikie pola“, „Karczmiany troll“), gdzie indziej zaś nie brakuje mocy („Bratnia krew“) czy skocznych, ludowych rytmów („Taniec diaboła“). Lider ma też wsparcie wokalne, dzięki czemu mamy tu choćby duety z Malwiną Szałęgą w utworze tytułowym oraz z Łukaszem Muschiolem (Radogost) w „Wilczej watasze“, pojawiają się też kobiece wokalizy, jak na przykład w intro „Tam, gdzie nie nie dociera słońce“. W tekstach z kolei aż roi się od pradawnych bóstw, diabłów, trolli czy rozmaitych wojów, są stare klechdy i legendy, tak więc o nudzie nie ma mowy. „Dziwadła“ są więc na pewno łakomym kąskiem dla fanów Percival Schuttenbach/Percival czy Diaboła Boruty, a zwolennicy metalu też znajdą na tej płycie coś dla siebie.
(5/6)
Wojciech Chamryk

baner_b158x600-19.gif baner_gif_prr.gif baner_a158x600-19.gif maiden_united_bannery-v70_01.gif ma_week_gif-gif.gif baner_oskar gif.gif baner_158x600-19.gif baner_oh.gif baner_lone assembly.gif baner_158x600_mtwa.gif

Goście

8233252
DzisiajDzisiaj2825
WczorajWczoraj2701
Ten tydzieńTen tydzień2825
Ten miesiącTen miesiąc19152
WszystkieWszystkie8233252
216.73.216.158