Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 72sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

dog eat dog 2019 abk fall instastory posterzyx m

walkyrya italian metal band 111019 m-artzzz b

mh plakat b

mortis plakat m

destroyers i jaguar plakat krakow 1zzz m

praying mantis plakat m

pestilence poster oba net 1k m

hitten plakatz m

true thrash fest m

ghost plakatz m

sacred reichs m

sacred reich plakatc m

alterbridge posterb1zyx m

annihilator plakat666 b

exumer plakat m

voivod plakatzyx m

metalowa-wigilia-2019-web-posterzyx m

deeppurple-poster m

dreamtheater-poster m

rhapsodyoffire-posterb1 m

hammerfall posterb1 m

atropha plakatzzz m

lamb of god i kreator plakat m

mystic festival 2020 m

BLACK MASS - Warlust

 

(2019 Iron Shield)
Autor: Wojciech Chamryk
 
blackmass-warlust s
Tracklist:
1. Intro
2. Warlust
3. Programmable Life Forms
4. High Priest in Black
5. Graveyard Rock
6. Interlude
7. Hellhounds
8. Bible Stomp
9. Virgin Sacrifice
10. Fueled by Drugs
         
Lineup:
Brendan O’Hare - Guitars, Vocals
Cristiano Azevedo - Bass, Backing Vocals
Alex Fewell - Drums
           
Fajnie pomiędzy jednym a drugim gotykiem z II ligi słucha się thrashowej płyty, szczególnie gdy zespół staje na wysokości zadania i łoi niczym za dawnych lat. Zresztą Black Mass to Amerykanie, a oni do grania thrashu mieli i wciąż mają wyjątkową smykałkę – wystarczy wspomnieć multum płyt tamtejszych kapel, które większość z nas hołubi w swych kolekcjach. „Warlust” na pewno nie stanie się objawieniem na miarę pierwszych płyt Slayer, Exodus czy Overkill, oryginalności w tym za grosz, ale na swym drugim albumie Brendan O’Hare, Cristiano Azevedo i Alex Fewell w pięknym stylu nawiązują do lat największej świetności tych zespołów. Jest więc intensywnie, dynamicznie i złowieszczo, niczym w połowie lat 80. („Warlust“, „Programmable Life Forms“), a już taki „Graveyard Rock“ na pewno zachwyci fanów staroszkolnego thrashu. Akurat „High Priest in Black“ jest ciut bardziej melodyjny, Brendan też nie zdziera w nim tak gardła jak w innych utworach, a w połowie płyty pojawia się klimatyczne „Interlude“, jakoś dziwnie kojarzące mi się z komedowską „Kołysanką“, Ale to tylko chwilowe wytchnienie, bo dalej zespół wciąż grzmoci na najwyższych obrotach, dodając do thrashu blackową intensywność („Hellhounds“) czy surowiznę spod znaku wczesnego Venom („Fueled By Drugs“). Nie spodziewałem się po „Warlust” niczego nadzwyczajnego, ale to płyta nader solidna i godna polecenia thrashowym maniakom.
(4,5/6)
Wojciech Chamryk

127_velesar_maly_baner_reklama_hmp2.png 126_bulletraid_baner2.gif 124_italian_metal.png 129_exhorder_158x600px_eu.gif 125_mantiz_pion.jpg

Goście

2540622
DzisiajDzisiaj2801
WczorajWczoraj3238
Ten tydzieńTen tydzień9149
Ten miesiącTen miesiąc58085
WszystkieWszystkie2540622
34.204.191.31