Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 73 sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

pestilence poster oba net 1k m

torture fest vol 3 poster m

hitten plakatz m

true thrash fest m

ghost plakatz m

sacred reichs m

sacred reich plakatc m

alterbridge posterb1zyx m

moonspell plakat pion m

annihilator plakat666 b

exumer plakat m

voivod plakatzyx m

deeppurple-poster m

plakat-b1-zpm m

heavy attack posterver final 1 m

hrllhaim plakat poster m

metalowa-wigilia-2019-web-posterzyx m

pol wieku w chaosie poster m

dreamtheater-poster m

rhapsodyoffire-posterb1 m

hammerfall posterb1 m

atropha plakatzzz m

lamb of god i kreator plakat m

lucifer plakatb m

mystic festival 2020b m

SOULIMAGE - Human Kind Animal Mind

 

(2019 Echozone)
Autor: Wojciech Chamryk
 
soulimage-humankindanimalmind s
Tracklist:
Time (Instrumental)
Human Kind
Blind
Break the Silence
A good Place
Children of Tomorrow
How to Live, how to Hope, how to Die
Soma
Welcome to your own Dirt
Charity
Animal Mind
Priority (Outro) (Instrumental)
                          
Konieczność kontaktu z płytą kolejnego niemieckiego zespołu w tej transzy po wcześniejszych wtopach nie napawała mnie radością, ale Soulimage to jednak zupełnie inna bajka. „Human Kind Animal Mind“ to drugi album tego duetu (Rob E. Soul – śpiew, elektronika, Patty Juhasz – gitara), utrzymany w stylistyce mrocznego rocka/okazjonalnie metalu. Tych ostrzejszych dźwięków nie ma tu co prawda zbyt wiele, ale jeśli już się pojawią, to konkretne (napędzany blastami „Animal Mind“ z growlingiem/skrzekiem, intensywna perkusja w melodyjnym „Blind“, wyraziste gitary w gotyckim „Human Kind“). Królują tu za to klimatyczne, elektroniczne brzmienia, takie electro-gotyckie na modłę przełomu lat 80. i 90., ładne melodie i czyste wokale – obok wspommnianego już „Blind“, równie hitowego „Break The Silence“ czy „Welcome To Your Own Dirt“ ciężko przejść obojętnie. W „A Real Good Place“ śpiewa gościnnie Conny Eberl, co owocuje fajnym duetem, a w tym i w kilku innych utorach słychać też grę skrzypka Shir-Ran Yinona, znanego z New Model Army –  wręcz progresywna „Soma“ bardzo na tym zyskuje, wchodząc na zupełnie inny poziom, w mrocznym „How To Live, How To Hope, How To Die“ jest podobnie.
(5/6, żeby nikt nie mówił, że dyskryminuję niemieckie zespoły)
Wojciech Chamryk

125_heavy_attack_ad_banner.jpg 124_hex_cd.jpg 126_bulletraid_baner2.gif 121_postmikoajki.png 123_reklama158X600.gif 128_pol-wieku-w-chaosie3.gif

Goście

2721077
DzisiajDzisiaj768
WczorajWczoraj3440
Ten tydzieńTen tydzień19513
Ten miesiącTen miesiąc23282
WszystkieWszystkie2721077
18.207.238.169