Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 74sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

necronomikon plakatcd m

lucifer plakatb m

plakat necromicon 210x197 hmp m

enforcer plakatcd m

foreigner plakatcd m

mystic festival 2020b m

plakat woa 2020

metalmaniaa 210x297 hmp m

helloweenn 210x297 hmp m

EMPHERIS/DEATH INVOKER - Impure Spirits Of Destruction

 

(2019 Old Temple)
Autor: Wojciech Chamryk
 

empheris-death-invoker-impure-spirits-of-destruction s

Tracklist:
1. Empheris - Intro                     
2. Empheris - Beware the Destroyers                  
3. Empheris - In the Cruelty of the Night                          
4. Death Invoker - Into the Crypts of Necromancy - Intro                         
5. Death Invoker - Divination through Death Spirits                      
6. Death Invoker - Occult Abomination                
             
„Impure Spirits Of Destruction” to kolejny przejaw aktywności warszawskiego Empheris, kompaktowy split dzielony z peruwiańskim Death Invoker. Tych niespełna 19 minut muzyki to cztery właściwe utwory i dwa mroczne intra, bezkompromisowy, agresywny black/thrash/death metal na najwyższych obrotach. Co ciekawe chociaż „nasza” część tego splitu została zarejestrowana w sali prób Empheris, to brzmi znacznie lepiej i agresywniej od, ponoć studyjnego, materiału Death Invoker. Być może ma to związek z faktem, że duet z Limy ma znacznie krótszy staż, albo też preferują takie nieczytelne, totalnie podziemne brzmienie, a  najprędzej Union Studios to po prostu nazwa salki prób. W każdym razie Empheris brzmi potężniej i reprezentuje znacznie wyższy poziom, potwierdzając w obu tych premierowych utworach (chociaż „Beware The Destroyers” powstał już przed kilku laty), że niedawna świetna płyta „The Return Of Derelict Gods” w żadnym razie nie była dziełem przypadku – aż szkoda, że to już chyba koniec składu, firmującego tak udane materiały. Death Invoker łoi równie bezkompromisowo, ale często zbyt chaotycznie, sprawiając wrażenie, że pędzi donikąd bez ładu i składu. Słychać jednak, że mają chłopaki potencjał, więc warto dać im szansę.
Empheris: (4,5/6)/ Death Invoker: (3,5/6)
Wojciech Chamryk

124_nightwish_158x600px_eu.gif 122_velesar_reklama_hmp.png 123_burningwitches_158x600px_eu.gif 128_necronomicon_baner_hmpzzz_b.png

Goście

3011515
DzisiajDzisiaj390
WczorajWczoraj1981
Ten tydzieńTen tydzień2371
Ten miesiącTen miesiąc11747
WszystkieWszystkie3011515
35.175.121.230