Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

 

 

hmp 97sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

PEDOPHILE PRIEST - Cancer

 

(2019 Metal Strap)
Autor: Wojciech Chamryk
 

pedophilepriest-cancer s

Tracklist:
1. Dublin Walking Dead
2. Children of the Transformation
3. World Disassembled
4. Pedophile Priests
5. Przeminęła
6. Live Own Way
7. Entropy of Creatures on Earth
8. Modern Capitalism
9. The Path of Aisha
10.Mr. Gray
11.Zejście w Zaświaty
            
Lineup:
Piotr „Niemiec“ Niemczewski – guitars, vocals,
Krystian „Kruszon” Mistarz – drums
                   
O debiutanckim albumie tego polskiego, ale działającego w Irlandii zespołu pisałem przed laty, że „Dark Transgression Of The Soul“ powinni poznać zarówno zwolennicy ekstremalnego czadu, jak i bardziej zakręconych, mniej oczywistych dźwięków. Jego następca „Cancer“ jest jeszcze ciekawszy: momentami brzmi bowiem tak, jakby Kobong zaczął grać death metal, Cynic odleciał w najbardziej zakręcone eksperymenty, a Frank Zappa doszedł do wniosku, że spróbował już w muzyce wszystkiego poza blastami i growlingiem. Takie podejście muzyków najdobitniej podkreślają utwory „World Disassembled“ i „Pedophile Priests“ – wiele w nich poszukiwań i nietypowych patentów, ale umiejętnie wplecionych w bezlitosną, deathową młóckę. Zresztą nawet w tych najbardziej siarczystych, momentami wręcz odpychających, utworach jak choćby „Mr. Gray“ pojawiają się delikatniejsze akcenty w rodzaju melodyjnej solówki, a najbardziej zaskakuje finałowy „Zejście w zaświaty“ –  jakby akustyczne outro z partią fortepianu i ładnymi, gitarowymi melodiami, brzmiącymi tak jakby sam Al Di Meola czy Paco de Lucia zwrócili się w stronę death metalu. Jeśli więc ktoś nadal żyje w przeświadczeniu, że death metal to tylko bezsensowny łomot, zawartość „Cancer“ na pewno wyprowadzi go z błędu.
(5,5/6)
Wojciech Chamryk

baner_b158x600-19.gif baner_gif_prr.gif baner_a158x600-19.gif maiden_united_bannery-v70_01.gif ma_week_gif-gif.gif baner_oskar gif.gif baner_158x600-19.gif baner_oh.gif baner_lone assembly.gif baner_158x600_mtwa.gif

Goście

8233255
DzisiajDzisiaj2828
WczorajWczoraj2701
Ten tydzieńTen tydzień2828
Ten miesiącTen miesiąc19155
WszystkieWszystkie8233255
216.73.216.158