Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 75sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

kat roman kostrzewskiazq m

vaderazq m

doroplakatze m

nightwishposterz m

opethposterz m

epicaposterz m

richie kotzenposterz m

helloween nowadata m

laibachposterz m

mystic festivalzz m

evanescenceposterz m

van der graaf generator m

deeppurple 2021 posterb1mn m

fish posterb1 2021 v2ze m

tarja 2021 posterb1 m

 

NAKED ROOT - The Maze

 

(2020 Music And More)
Autor: Wojciech Chamryk 
 

nakedroot-themaze s

Tracklist:
1. Joy Toy
2. Fair Weather Friends
3. Thorn
4. The Maze
5. Numb Affection
6. Howling Moon
7. Stardust
8. Folk Wisdom
9. I Won't Give Up
10. You Know My Name
Bonus:
11. Cierń
12. Dolina snów
13. Nie poddam się
                   
Po udanym debiucie „Naked Root” wraca do gry z nowym, jeszcze lepszym albumem. Hard 'n' heavy łódzkiej formacji okrzepł, stał się ciekawszy i jeszcze bardziej wielowymiarowy. „The Maze” w warstwie tekstowej to zwarta całość, opowieść o młodej kobiecie, borykającej się nie tylko z koszmarami z przeszłości, ale też z obecną, niezbyt optymistyczną codziennością. Wszystko kończy się jednak dobrze, a tej historii towarzyszy równie interesująca muzyka. Co ważne nie ma w tych dziewięciu podstawowych utworach kombinowania na siłę, dodawania niepotrzebnych partii bądź dźwięków: składowe poszczególnych kompozycji są odpowiednio dobrane, niezależnie od tego, że „Thorn” może kojrzyć się z przebojowym popem, dynamiczny i mroczny „Howling Moon” ma symfoniczny posmak, a utwór tytułowy może przypominać dokonania Rainbow z lat 80. Znajdą tu też coś dla siebie zwolennicy klasycznego AOR (singlowy „Joy Toy”) czy progresywnych klimatów („Numb Affection”), mocnym punktem materiału jest też ballada „Stardust”. Wokalistka Jola Górska jest już na tym etapie bardzo mocnym punktem zespołu, a klasę pokazuje zwłaszcza w coverze „You Know My Name” Chrisa Cornella. Co prawda nie za bardzo rozumiem po co ten numer trafił na płytę, umieszczony pomiędzy 9-utworową historią główną a trzema bonusami zaśpiewanymi po polsku, bo nie jest to zbyt spójne, ale słucha się go całkiem przyjemnie.
(5/6)
Wojciech Chamryk
120_destruction_158x600px_eu.gif 120_slider_ot.gif 121_primalfear_158x600px_eu.gif

Goście

3309522
DzisiajDzisiaj1527
WczorajWczoraj2640
Ten tydzieńTen tydzień9847
Ten miesiącTen miesiąc15500
WszystkieWszystkie3309522
35.172.233.2