Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

 

 

hmp 97sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

ZMARŁYM - Ziemie jałowe

 

(2020 Self-Released)
Autor: Wojciech Chamryk
 

zmarlym ziemie jalowe s 

Tracklist:
01. Gdzie Mieszkasz?
02. Szuflady
03. Wędrowcy
                    
Odraza, Furia, Biesy, Thaw, Gruzja, etc., etc. – nawet jeśli ktoś nie ma na co dzień styczności z black metalem, powinien kojarzyć te nazwy, bo w ostatnich latach Polska blackiem stoi, a nasze zespoły są też coraz bardziej doceniane w świecie. Debiutujące niniejszą EP-ką trio Zmarłym podąża ich śladami, proponując surowy, ale też całkiem urozmaicony, czarny metal. Pisząc „surowy” nie mam w żadnym razie na myśli piwnicznej surowizny podziemnych hord sprzed lat – słychać, że „Ziemie jałowe” powstały niedawno, bo brzmienie jest klarowne i czytelne, ale też niepozbawione mocy. I dobrze, bo lokowanie się na siłę w jakimś skansenie w roku 2020 nie ma najmniejszego sensu, a muzycznie jest to materiał na tyle ciekawy, że szkoda byłoby zepsuć go jakimiś nietrafionymi zabiegami. Mamy tu trzy długie, trwające od sześciu do ponad dziewięciu minut, kompozycje. „Gdzie mieszkasz?” łączy siarczysty black z majestatycznymi zwolnieniami, podobnie jak „Wędrowcy”, w którym jednak dzieje się już znacznie więcej. Założony, aranżacyjny minimalizm, skrzek przeplatany czystym głosem, intensywność i mrok, a do tego nieoczywisty tekst – trudno nie docenić tej kompozycji. „Szuflady” przebijają ją jednak pod każdym względem, stanowiąc jakby centralny punkt EP: to black dopracowany, ale w żadnym razie nie robiący wrażenia pozbawionego sensu eksperymentu, z partiami zarówno bardziej złożonymi, jak i ekstremalnymi, a do tego utwór złożony z dwóch części. Ta druga urzeka mrocznym klimatem, niczym ze starych płyt The Cure czy Joy Division i hipnotycznym rytmem, chociaż jej finał jest ekstremalnie blackowy – jeśli zespół nadal będzie iść w tym kierunku i szukać własnych rozwiązań, to szybko dołączy do grona najlepszych.
(4,5/6)
Wojciech Chamryk
baner_b158x600-19.gif baner_gif_prr.gif baner_a158x600-19.gif maiden_united_bannery-v70_01.gif ma_week_gif-gif.gif baner_oskar gif.gif baner_158x600-19.gif baner_oh.gif baner_lone assembly.gif baner_158x600_mtwa.gif

Goście

8299155
DzisiajDzisiaj2723
WczorajWczoraj3389
Ten tydzieńTen tydzień25604
Ten miesiącTen miesiąc85055
WszystkieWszystkie8299155
216.73.216.79