Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 77sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

epicaposterz m

wardruna poster b

helicon metal festival iiidoz m

helloween nowadata m

laibachposterz m

mystic festivalzz m

kiss poster m

steelpanther poster m

evanescenceposterz m

vandenberg poster m

van der graaf generator m

deeppurple 2021 posterb1mn m

fish posterb1 2021 v2ze m

tarja 2021 posterb1 m

 

SHADOW WARRIOR - I Am The Thunder

 

(2020 Ossuary)
Autor: Wojciech Chamryk
 

shadowwarrior-iamthethunder s 

Debiutancki album „Cyberblade” formacji Shadow Warrior promuje singiel „I Am The Thunder”. I nie jest to jakiś cyfrowy plik, dostępny wyłącznie w serwisach streamingowych, ale winylowa, najprawdziwsza płyta w siedmiocalowym formacie. Wydanie jest bardzo staranne: efektowna koperta z grubszego kartonu, dwustronna, barwna wkładka, a krążek umieszczono w czarnej kopercie wewnętrznej. To ostatnie nie jest, wbrew pozorom normą, bo w singlu Kasabian, który ostatnio nabyłem, już jej zabrakło, zresztą w latach 80. wiele singli i nawet 12”EP też było pozbawionych tej dodatkowej ochrony płyty. „I Am The Thunder” dostępna jest w kilku kolorach, mnie trafił się clear. Ale to w sumie, chociaż miłe, to jedank tylko dodatki – ważna jest jakość muzyczna tego materiału, a jak już pisałem wcześniej Shadow Warrior nad wyraz sprawie gra tradycyjny heavy metal, taki w brytyjskim, inspirowanym nurtem NWOBHM, wydaniu. Singlowy numer autorski „I Am The Thunder” jest nie tylko surowy i dynamiczny, ale ma też kilka haczyków, choćby w postaci basowych pochodów czy nawet partii solowych tego instrumentu, granych na przemian z gitar; nośny refren też jest sporym atutem. Cover „Flight Of Iron Pegasus” Metalucifer ze strony B to nie tylko ciekawostka, zarejstrowana latem tego roku podczas pandemicznej akcji #RockOutSessions: aż po iluś latach niesłuchania włączyłem LP „Heavy Metal Chainsaw” Japończyków, by utwierdzić się w przekonaniu, że wersja lubelskiej grupy jest ciekawsza, bardziej zwarta i nie tak bałaganiarska jak oryginał. Myślę jednak, że nie tylko z powodu nagrania utworu tamtejszej grupy akcje Shadow Warrior w Japonii stoją tak wysoko; może więc doczekamy się ogólnoświatowego sukcesu polskiego zespołu, grającego również klasyczny metal?
(4,5/6)
Wojciech Chamryk
121_axe_crazy_baner.gif 131_ot1020.gif 129_evangelist_banner158x600px.jpg 120_slider_ot.gif

Goście

3582628
DzisiajDzisiaj22
WczorajWczoraj265
Ten tydzieńTen tydzień552
Ten miesiącTen miesiąc552
WszystkieWszystkie3582628
3.238.186.43