Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 84sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

savage masterbs m

jag panzerbs m

katatonia-solstafirpw m

dream theaterbs m

acept 2023 aktualnypw m

lamb of god kreatorpw m

crystal viperbs m

beast in blackpw m

helliconx metal festival 2023nwpskx m

helstarbs m

soilwork i kataklysmpw m

metal hammer festival 2023knl m

hard rock heroes festival 2023 1nwpskx m

blind guardian plakatnwpskx m

SHADOW WARRIOR - I Am The Thunder

 

(2020 Ossuary)
Autor: Wojciech Chamryk
 

shadowwarrior-iamthethunder s 

Debiutancki album „Cyberblade” formacji Shadow Warrior promuje singiel „I Am The Thunder”. I nie jest to jakiś cyfrowy plik, dostępny wyłącznie w serwisach streamingowych, ale winylowa, najprawdziwsza płyta w siedmiocalowym formacie. Wydanie jest bardzo staranne: efektowna koperta z grubszego kartonu, dwustronna, barwna wkładka, a krążek umieszczono w czarnej kopercie wewnętrznej. To ostatnie nie jest, wbrew pozorom normą, bo w singlu Kasabian, który ostatnio nabyłem, już jej zabrakło, zresztą w latach 80. wiele singli i nawet 12”EP też było pozbawionych tej dodatkowej ochrony płyty. „I Am The Thunder” dostępna jest w kilku kolorach, mnie trafił się clear. Ale to w sumie, chociaż miłe, to jedank tylko dodatki – ważna jest jakość muzyczna tego materiału, a jak już pisałem wcześniej Shadow Warrior nad wyraz sprawie gra tradycyjny heavy metal, taki w brytyjskim, inspirowanym nurtem NWOBHM, wydaniu. Singlowy numer autorski „I Am The Thunder” jest nie tylko surowy i dynamiczny, ale ma też kilka haczyków, choćby w postaci basowych pochodów czy nawet partii solowych tego instrumentu, granych na przemian z gitar; nośny refren też jest sporym atutem. Cover „Flight Of Iron Pegasus” Metalucifer ze strony B to nie tylko ciekawostka, zarejstrowana latem tego roku podczas pandemicznej akcji #RockOutSessions: aż po iluś latach niesłuchania włączyłem LP „Heavy Metal Chainsaw” Japończyków, by utwierdzić się w przekonaniu, że wersja lubelskiej grupy jest ciekawsza, bardziej zwarta i nie tak bałaganiarska jak oryginał. Myślę jednak, że nie tylko z powodu nagrania utworu tamtejszej grupy akcje Shadow Warrior w Japonii stoją tak wysoko; może więc doczekamy się ogólnoświatowego sukcesu polskiego zespołu, grającego również klasyczny metal?
(4,5/6)
Wojciech Chamryk
142_case_1.png 141_case_2.png 144_mag_158x600px_72_dpi.jpg

Goście

4213867
DzisiajDzisiaj1724
WczorajWczoraj2423
Ten tydzieńTen tydzień7255
Ten miesiącTen miesiąc4147
WszystkieWszystkie4213867
44.213.63.130