Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 87sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

blind guardian plakatnwpskx m

plakat veleslarva m

tormentorva m

ROKKER - In the name of Rock 'n' Roll

 

(2020 Self-Released)
Autor: Wojciech Chamryk
 
rokker-in the name of rocknrollx s 

Tracklist:

1. Deny

2. O miłości

3. Sex Machine

4. Made in Poland

5. Podatek i śmierć

6. Perfect woman

7. Ile

8. Rock'n'Roll

9. Nielegalnie

10. Prosto i na temat

11. In the name of Rock'n'Roll

         

Rokker to warszawski zespół, grający klasycznego hard rocka, a  CD „In the name of Rock 'n' Roll” to jego długogrający debiut. Filarami składu są Andrzej Kowalski i Robert Dziura-Palczewski, znani choćby z takich grup jak: Stan Zvezda, Stylova i Crusader, zaś na płycie i w obecnym wcieleniu grupy wspierają ich młodsi muzycy. Ta mieszanka doświadczenia i młodości dała efekt finalny w postaci siarczystego, stylowo zagranego hard 'n' heavy, dopełnionego elementami rock 'n' rolla i bluesa. Słychać w tych 11 utworach uwielbienie dla AC/DC i podobnie grających zespołów z nurtu klasycznego rocka, ale zespół w żadnym razie nie zasklepił się w jednej formule. Już przebojowy opener „Deny” uderza ze sporą mocą, dzięki konkretnemu riffowaniu i surowej zwrotce. Mocy, dzięki ciężkiemu riffowi, nie brakuje również najdłuższemu na płycie, traktującemu o emigracji „Made In Poland” oraz „Podatkowi i śmierci”, gdzie Michał Wiktorowicz rozpędza się do blastów, a i gitarowe partie też mają coś z thrashowej stylistyki - można więc powiedzieć, że widniejące na okładce „In the name of Rock 'n' Roll” koperty „Master Of Puppets” i „Highway To Hell” nie znalazły się na niej przypadkowo. Bardziej rock 'n' rollowo Rokker poczyna sobie w „O miłości”, w mającym w sobie coś z luzu amerykańskiego grania lat 80. „Sex Machine” oraz kojarzącym się z dokonaniami TSA, ale finalnie jednak przydługim, „Rock 'n' Roll”. Są też dwa bonusy: uderzający w polityków, nośny „Prosto i na temat” oraz kompozycja tytułowa z chóralnym, hymnicznym refrenem i sporą dawką archetypowego rocka. Z płyty brzmi to naprawdę nieźle, ale pełny potencjał „In the name of Rock 'n' Roll” na pewno ujawnia się dopiero na koncertach, których Rokker po pandemicznym zastoju zamierza grać jak najwięcej, warto więc sprawdzić ten zespół również w wydaniu live.

(5/6)
Wojciech Chamryk

140_mag_baner3.png 142_mag_baner5.png 138_mag_baner1.png 141_mag_baner4.png 144_mag_thefairyfolktour.jpg 143_bogactwo_ascezy.jpg 139_mag_baner2.png

Goście

4657191
DzisiajDzisiaj9
WczorajWczoraj2983
Ten tydzieńTen tydzień7373
Ten miesiącTen miesiąc51510
WszystkieWszystkie4657191
44.201.72.250