Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

 

 

hmp 97sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

HELLHAVEN - Mitologia bliskości serc

 

(2021 Prog Metal Rock Promotion)
Autor: Wojciech Chamryk
 

hellhaven-mitologiabliskosciserc s 

Tracklist:
1. Kolekcjoner Zachodów Słońc
2. Miejsca Legenda
3. San Pedro Waltz
4. Mitologia Bliskości Serc
5. Shanties De Geste
6. Wiara na Dwa Serca
7. Imperium Radości
8. Nasz Requiem
9. Odyseja 2033
10. Światłocień
11. 1420Mhz
              
Lineup:
Sebastian Najder - wokal, gitara akustyczna, harmonijka, syntezatory, teksty
Jakub Węgrzyn - gitara elektryczna, syntezatory, pianino
Marcin Jaśkowiec - gitara basowa
Hubert Kalinowski - gitara elektryczna, syntezatory
Paweł Czartoryski - perkusja, perkusjonalia, sample
Adrianna Zborowska - wokal, lira korbowa
                  
HellHaven nie przestają zaskakiwać, proponując na najnowszym albumie „Mitologia bliskości serc” jeszcze ciekawszą i bardziej urozmaiconą muzykę. Już na jego poprzedniku „Anywhere Out Of The World” był to rock progresywny najwyższej próby, mieniący się różnymi odcieniami i dopracowany aranżacyjnie, czego nie omieszkaliśmy docenić w recenzji. Teraz zespół poszedł jeszcze dalej, nagrywając płytę z jednej strony bardzo ambitną, z drugiej zaś niesamowicie wręcz chwytliwą. Piękno tych wszystkich refrenów i linii melodycznych można docenić tym bardziej, że teksty zostały napisane w języku polskim, co przydarzyło się zespołowi po raz pierwszy i dało wokaliście Sebastianowi Najderowi zupełnie nowe możliwości, nie tylko interpretacyjne. „Kolekcjoner zachodów słońc” potwierdza to wszystko niemal od razu, ale w żadnym razie nie ma tu mowy o sytuacji, częstej na płytach innych zespołów, że na początek rzuca się to, co najlepsze, a później bywa niestety różnie. Ale to nie u HellHaven: tu każda z 11 kompozycji trzyma wysoki, wyśrubowany poziom, dodatkowo zaś są zróżnicowane, wręcz podręcznikowo pokazując jak należy stopniować materiał. Pomagają w tym, poza tradycyjnym, można rzec, prog-rockowym instrumentarium, partie harmonijki, liry korbowej, dud czy tarabanu – efekt końcowy jest taki, że od „San Pedro Waltz”, „Nasz requiem” czy tytułowego, klimatycznego utworu z wokalnym duetem Najder/Adrianna Zborowska trudno się po prostu oderwać. A mamy tu przecież jeszcze takie perełki jak: patetyczny „Shanties De Geste” z wodewilową wstawką, mocniejszy „Imperium radości” czy bardziej progmetalowy „Światłocień”, by podać pierwsze z brzegu przykłady.
W dodatku, mimo tych wszystkich zmian, słychać, że to wciąż album HellHaven, można więc bez większego pudła polecić go nie tylko fanom myślenickiej grupy, ale też Exodusu, Collage i Riverside. Warto też zwrócić uwagę na dopracowaną szatę graficzną tego albumu oraz dopełniające tekst każdego z utworów cytaty autorstwa choćby Lema czy Lovecrafta.
(6/6)
Wojciech Chamryk
baner_lone assembly.gif baner_gif_prr.gif baner_a158x600-19.gif maiden_united_bannery-v70_01.gif ma_week_gif-gif.gif baner_oskar gif.gif baner_158x600-19.gif baner_b158x600-19.gif baner_oh.gif baner_158x600_mtwa.gif

Goście

8270344
DzisiajDzisiaj2141
WczorajWczoraj14583
Ten tydzieńTen tydzień39917
Ten miesiącTen miesiąc56244
WszystkieWszystkie8270344
216.73.216.165