Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 82sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

oranziark m

death to allark m

summer jazz festival 2022krakow m

steelpanther 2022pol m

paradise lostark m

gojiraark m

slipknotark m

opethark m

accept nowa datadaw m

 

KEEP IT TRUE XIV 2011

(Autor: Martyna „AC” Palmowska)

Lauda Konighshofen. Małe, urocze miasteczko na południu Niemiec. Badenia-Wirtembergia. Wyżynny teren pełen jest pastwisk okraszonych mleczami i dywanami rzepaku o barwie rażącej żółcieni. Trochę niżej widzimy wtulone w łagodnie opadające zbocza, zadbane, małe domki. Kiedy znajdziemy się wśród nich, to zapewne stoimy na klimatycznej Romantische Strasse, przecinającej wzdłuż tę sielankową miejscowość. Ostatnie dni kwietnia, a tutaj wszystko zdaje się rosnąć i pachnieć tak intensywnie, jak w Polsce ze dwa miesiące później. Cudowna idylla, lecz coś ją zakłóca…

ICED EARTH – Warszawa, 26.11.2011

(Autor: Piotr „Curse of Feanor” Guzik)

Heh. No więc już na początku muszę powiedzieć, że należę do typowych ortodoksów jeśli chodzi o Iced Earth i dotychczas uważałem, że poza Matthew Barlowem nikt nie ma prawa stanąć za mikrofonem. To właśnie z nim zespół nagrał przepotężne i genialnie klimatyczne dzieła. W przekonaniu tym zresztą utrzymywało mnie to, że choć Tim „Ripper” Owens wokalistą będący niewąskim, zastępując Barlowa przez jakiś czas po prostu nie był w stanie poradzić sobie z utworami Iced. Dlatego też wiadomość o kolejnej zmianie wokalisty, nie napawała mnie zbytnim optymizmem.

144_mag_158x600px_72_dpi.jpg 141_baner158x600.gif 140_fatum-158x600-singiel.png 142_badtaste-baner156x600.png 143_eskalacja-singiel-158x600-singiel.png

Goście

3892436
DzisiajDzisiaj350
WczorajWczoraj569
Ten tydzieńTen tydzień3343
Ten miesiącTen miesiąc20137
WszystkieWszystkie3892436
18.232.52.135