Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 76sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

kat roman kostrzewskiazq m

vaderazq m

doroplakatze m

nightwishposterz m

opethposterz m

epicaposterz m

helicon metal festival iiidoz m

helloween nowadata m

laibachposterz m

mystic festivalzz m

kiss poster m

steelpanther poster m

evanescenceposterz m

vandenberg poster m

van der graaf generator m

deeppurple 2021 posterb1mn m

fish posterb1 2021 v2ze m

tarja 2021 posterb1 m

 

„Rytm we krwi” (Blues Pills)

 

Nie lubię robić wywiadów przez maila. Człowiek nigdy nie wiek kto akurat na nie odpisze i tak właśnie pisząc pytania na wywiad z Blues Pills szykowałem się, że odpowiadać będzie wokalistka Elin Larsson. Byłem ciekaw co ma do powiedzenia o kobietach, które ją inspirują oraz o tym jak to jest być w zdominowanym przez mężczyzn świecie muzyki. Niestety to nie ona odpowiedziała na pytania tylko Andre Kvarnstörm, dla którego raczej nie były to łatwe chwilę.

                      

HMP: Hej, jak się masz? Jak wygląda obecna sytuacja z wirusem w Szwecji?

André Kvarnström: Cześć! W porządku, dzięki, sytuacja w Szwecji się poprawia. Ale wciąż jest to trudne dla muzyków, ponieważ na koncercie nie może być więcej niż pięćdziesiąt osób. Więc od dawna nie graliśmy na żywo.

Słyszałem, że w Szwecji były normalne koncerty. Czy wiesz, jak to wyglądało i czy miałeś okazję zagrać?

Znam kilka zespołów, które robią mniejsze koncerty na świeżym powietrzu, na które przychodzi tylko kilka osób. Ale nie mieliśmy jeszcze okazji występować, poza transmisją na żywo, którą zagraliśmy kilka miesięcy temu.

Widziałem tę transmisję. Ciekawe doświadczenie, oglądanie koncertów w domu na laptopie. Jak to było grać przed kamerą bez publiczności?

To było naprawdę inne doświadczenie, podobało mi się granie tego programu i doceniam okazję. Ale oczywiście to nie to samo, co występ na żywo z publicznością.

Lady in Gold była śmiercią więc kim jest Holy Moly?

Życiem!!!

Na początku swojej kariery bardzo szybko nagraliście EPkę i dwa albumy, a potem cicho do teraz, dlaczego?

Zespół koncertował przez cały rok od czasu pierwszego wydania, dołączyłem do zespołu w 2014 roku i pozostaliśmy w trasie. Myślę, że ostatni raz zagraliśmy na trasie „Lady in Gold” w 2018 roku, a potem zrobiliśmy sobie rok przerwy. Skończyliśmy budować własne studio, a potem zaczęliśmy pisać i nagrywać piosenki na "Holy Moly!".

To wasz trzeci album i pierwszy bez Doriana. Trudno było wam komponować, czy czuliście presję oczekiwaniami fanów?

Nic tak naprawdę się nie zmieniło, jeśli chodzi o sposób tworzenia piosenek. Zack i Elin zawsze byli głównymi autorami songów w zespole. Rozmawialiśmy o znalezieniu nowego gitarzysty, ale po jakimś czasie pomyśleliśmy, że najlepszym sposobem na kontynuację byłoby przejście Zacka z basu na gitarę elektryczną. Mam wrażenie, że kiedy tworzymy muzykę i albumy, zawsze staramy się robić jak najlepsze piosenki, ale nie powiedziałbym, że staramy się je kształtować tak, aby brzmiały w określony sposób, aby upewnić się, że ludzie je lubią. Reakcja na ten album była naprawdę niesamowita i to oczywiście wspaniałe uczucie.

Czy to był wasz pierwszy pomysł, żeby Zack zastąpił Doriana na gitarze, czy też rozważałeś zatrudnienie kogoś innego na to stanowisko?

Zack już sporo grał na gitarze i pisze w ten sposób wiele piosenek. Więc kiedy przesiadł się na gitarę, dla nas był to po prostu naturalny postęp. Jest też takim typem osoby, że kiedy chce coś zrobić, naprawdę wkłada w to swoje serce i duszę. Jestem niezmiennie pod wrażeniem tego, jak szybko to podniósł i myślę, że wykonuje świetną robotę!

Mam wrażenie, że Zack jako gitarzysta kładzie duży nacisk na rytm partii gitary, a nie na riff. Co sprawia, że ten album jest czasami bardzo taneczny.

Ma rytm we krwi!

"Proud Woman" otwiera nowy album czy jest to swojego rodzaju feministyczny manifest? Czy ta piosenka ma coś wspólnego z sytuacją kobiet na przykład w Polsce, gdzie muszą manifestować swoje prawa na ulicach?

„Proud Woman” to hymn mocy dedykowany wszystkim kobietom i każdemu, kto identyfikuje się jako kobieta. To piosenka, która daje siłę wszystkim kobietom!

Jak to jest być kobietą w zespole?

Nie mogę odpowiedzieć, jak to jest być kobietą w zespole, ale mogę odpowiedzieć na pytanie, jak widzę różnicę między mężczyznami i kobietami w przemyśle rockowym. I to całkiem nieźle, bo nawet biznes muzyczny to przemysł zdominowany przez mężczyzn. Jesteśmy zespołem, który dąży do równości mężczyzn i kobiet, ludzi wszystkich płci, osób binarnych i niebinarnych. Już po wydaniu naszej piosenki „Proud Woman” otrzymaliśmy wiele oznak nienawiści i już samo to jest dla mnie znaczącym gestem, że jeszcze w 2020 roku taki song jest ciągle potrzebny.

Które z dumnych kobiet inspirują Cię w Twoim życiu i nie pytam tylko o muzykę.

Inspirują mnie kobiety, które mam szczęście mieć w swoim życiu i wokół mnie. Oczywiście inspirują mnie też muzycy i artyści, tacy jak Nina Simone, Sharon Jones, Monica Zetterlund, Laura Lee, Aretha Franklin, Lady Wray, Brittany Howard i wiele innych.

Czy to tradycja, że każdy album Blues Pills otwiera piosenka o kobiecie? "High Class Women", "Lady in Gold" i teraz "Proud Woman".

Nie sądzę, żeby był to nasz celowy zamiar, ale teksty są napisane przez Elin i Zacka, i jest to odzwierciedlenie w piosenkach całego naszego życia, w ten sposób wyrażamy nasze uczucia i myśli, więc jest to również naturalna forma tworzenia właśnie takiego przekazu.

Czy piosenka "Kiss My Past Goodbye" jest pożegnaniem okresem związanym z Dorianem jako gitarzystą w zespole i rozpoczęcie nowego etapu? Dowodem na to może być również stylistyczna zmiana okładki.

To tylko piosenka o trzymaniu głowy wysoko i z dumą oraz przesłaniu pocałunku przeszłości na pożegnanie, a okładka albumu to dzieło sztuki, które naprawdę pasuje do klimatu albumu.

Na tym albumie macie piosenkę "Low Road", która jest naprawdę ciężka i opowiada o brutalności ludzkiego umysłu, która może być zarówno okrutna, jak i zagubiona, prawda? Dlaczego zdecydowałeś się napisać piosenkę o tak ciężkim temacie?

"Low Road" to jedna z najcięższych piosenek na albumie, o próbach ucieczki od problemów. Chodzi o uśmierzenie bólu zamiast stawić czoła depresji czy lękom.

Z drugiej strony masz piosenkę taką jak "California", która jest naprawdę chwytliwa. Czy jest ona o tym czasie jaki spędził tam Zack i jego nostalgii do tego miejsca?

Dziękuję Ci! Zack mieszkał w Kalifornii przez około dwa lata, piosenka ma odniesienia soulowo-rockowe z niesamowitym wokalem Elin. Lubię grać tę piosenkę, kiedy ćwiczymy, ponieważ jest to tak ciężka melodia i ma szybkie i eksplodujące zakończenie.

Słuchając piosenki "Longest Lasting Friend" mam wrażenie, że chodzi o depresję. Mam rację? Czy takie cierpienie dotyczy któregoś z was i o tym jest ta piosenka, czy też o przyjacielu jakiegoś zespołu?

Ta piosenka została stworzona przez Elin, a wersja, która znalazła się na albumie, jest w rzeczywistości wersją demo, którą zrobiliśmy wcześniej. Sposób, w jaki tekst jest napisany i sposób, w jaki śpiewa Elin piosenkę, sprawia, że jest to piękne zakończenie "Holy Moly!".

W Google widzę, że ostatni koncert, który graliście był w Polsce, jak go pamiętasz i czy tęsknisz za tą energią tłumu na koncertach? Czy myślisz, że koncerty mogą wkrótce wrócić w normalny sposób?

Ten koncert w Polsce na festiwalu Woodstock i to było piekielne show i chciałbym móc wrócić do Polski, wrócić do grania koncertów i podróżować tak szybko, jak to możliwe! Bardzo nam tego brakuje.

Ostatnie pytanie, uważam, że Blues Pills był ostatnim wielkim zespołem w stylu retro rocka. Jak teraz widzisz scenę retro rocka i czy widzisz jakiś nadchodzący zespół?

Na tej scenie jest wiele świetnych zespołów, a także wspaniała historia zespołów pochodzących z Örebro, gdzie wszyscy mieszkamy. Chciałbym polecić naszego dobrego przyjaciela Jespera Lindella, który właśnie wydał nowy singiel zatytułowany "Keep on Keeping on". Swój debiutancki album nagrał razem z Zackiem w naszym studio w Lindbacka, Örebro.

Dzięki wielkie za poświęcony czas.

Dziękuje i mam nadzieje że do zobaczenia.

Kacper Hawryluk

120_slider_ot.gif

Goście

3485454
DzisiajDzisiaj1054
WczorajWczoraj1640
Ten tydzieńTen tydzień6432
Ten miesiącTen miesiąc58290
WszystkieWszystkie3485454
34.201.18.139