Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 79sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

katatoniaaak 2 m

accept posterb1yyy m

helloween i hammerfallzzz m

vdgg plakat nowe daty m

steelpanther 2022pol m

 

„Zamknięcie pewnego rozdziału” (Fatum)

           

Wydawało się, że po śmierci Krzysztofa Ostasiuka historia hard rockowego Fatum zakończyła się na dobre. Jednak w roku 2016 nazwa Fatum ponownie znalazła się na koncertowych afiszach. Finał tej decyzji jest taki, że aktualnie cieszymy się EPką "Chcę uciec stąd!", która jednocześnie hołdem dla Ostasiuka, zamknięciem pewnego etapu formacji oraz zapowiedzią nowej płyty długogrającej Fatum. A o wszystkim opowiada ten, który zastąpił Krzysztofa, czyli nowy wokalista Andrzej Kwiatkowski.

                   

HMP: Data wydania EPki "Chcę uciec stąd!" ma kojarzyć się fanom jednoznacznie. Mnie natomiast interesuje, jak bardzo konsolidują się z ta ideą pozostali muzycy Fatum - oprócz Piotra Bajusa - a szczególnie ty Andrzeju, który zastąpiłeś Krzystofa Ostasiuka...

Andrzej Kwiatkowski: Krzysiek był ikoną zespołu i, jak wielką postacią, wystarczy poczytać wpisy fanów, ta EPka to jednocześnie hołd złożony Krzyśkowi jak i też zapowiedź nowej płyty oraz zamknięcie pewnego rozdziału, nastał już czas by poczynić kolejne kroki...

Takim bezpośrednim rozliczeniem z nagłą śmiercią Krzysztofa jest utwór "Jeszcze wczoraj", którego autorem jest Piotr Bajus. To jego najbardziej dotknęła ta tragedia. Jak podszedłeś do interpretacji tej szczególnej kompozycji, starałeś się zachować dystans czy wręcz odwrotnie, zaangażowałeś w nią w pełni swoje emocje? 

Gdy biorę mikrofon do ręki nigdy nie potrafię zachować dystansu, w przypadku tej piosenki emocje jakie nam towarzyszyły były tak ogromne, że miałem wrażenie, iż czuje obecność Krzyśka, co więcej, nawet pamiętam, że zadałem sobie pytanie czy mogę to zrobić, czy podołam, to było mistyczne doświadczenie, jak bym szukał jego aprobaty... i odniosłem wrażenie że ją otrzymałem, tak, dokładnie pamiętam - przy każdej zaśpiewanej frazie jak by był tuż obok.

W jednym z wywiadów Piotr Bajus powiedział, że gdyby nie spotkał Ciebie, to by nie reaktywował Fatum. Co Piotr usłyszał w twoim głosie albo, co dostrzegł w twojej osobie, że pozwoliło mu to na podjęcie decyzji o odbudowie kapeli?

No to raczej pytanie do Piotra, ja to bardziej znam z jego opowieści, mnie samemu trudno siebie jest ocenić, czasem jednak odnoszę wrażenie, że gdy trafisz we właściwe miejsce to po prostu się wie i czuje, może właśnie z nami tak było, czuliśmy od pierwszych słów jakbyśmy znali się całe lat.

Jak w ogóle zareagowałeś gdy Piotr zaproponował tobie śpiewanie w Fatum?

Nie znaliśmy się wcześniej, więc pierwsza myśl jaka mi przeszła to, że ktoś z moich przyjaciół  miał pomysł jak mnie wkręcić, gdy jednak zweryfikowałem tą sytuacje i Piotr okazał się Piotrem, a nadmienię, że znałem Fatum, a kilka lat wcześniej moi muzyczni znajomi stwierdzili, że to jest kapela idealna dla mnie, wówczas gdy minęło zaskoczenie powiedziałem, że spróbuje, jeśli oczywiście spełnię oczekiwania i podołam takiemu wyzwaniu... pojechałem do Warszawy na otwarcie studia do Pitera i nie było już odwrotu...

Słuchając po raz pierwszy EPki, gdy utwór tytułowy przechodził w "Manię szybkości", przez ułamek sekundy, pomyślałem, że jest to  nowa wersja z twoim wokalem. Oczywiście od razu postrzegłem niedorzeczność tego pomysłu, jednak pozwoliło mi to na refleksję, że ty i Krzysztof Ostasiuk wywodzicie się z podobnej wrażliwości i estetyki, że macie podobne podejście do śpiewania i prawdopodobnie słuchaliście zbliżonych płyt i artystów, którzy wywołali u was analogiczne emocje i przeżycia. Słowem ukształtowały was te same muzyczne doświadczenia...

Na pewno tak. Mnie niestety nie było dane poznać Krzysia osobiście, więc znam go z opowieści i muzyki, którą zostawił, jednak mogę pokusić się po latach o małą ocenę. Otóż by śpiewać w taki sposób taką muzykę, trzeba posiadać dużą wrażliwość, wypracowane umiejętności, trzeba to kochać być pasjonatem, nie robić tego po coś lecz bo ma się to w sobie. Sam głos to narzędzie, tylko i aż, jednak trzeba czegoś więcej by inni chcieli nas usłyszeć, to bardzo trudne, Krzyś miał to wszytko a nawet więcej i myślę, że tu jesteśmy podobni - dla nas muzyka to życiowa miłość, bez niej nie istniejemy, to moim zdaniem te cechy wspólne i oczywiście kierunek muzyczny jak najbardziej.

Miałeś okazję już parę razy zagrać na żywo z zespołem. Jak fani przyjęli ciebie w roli wokalisty i jak w ogóle wspominasz te pierwsze koncerty?

Całe szczęście, że miałem wtedy już spore doświadczenie koncertowe, więc nauczyłem się w pewnym stopniu radzić z takim obciążeniem. Niemniej jednak stres mi towarzyszył i obawa czy zostanę dobrze przyjęty... jednak od pierwszego koncertu reakcja publiczności była dla mnie bardzo pozytywnym zaskoczeniem i energia jaka temu towarzyszyła dała nam ogromny napęd do działania, jak i siłę do realizacji nowej płyty, wiarę w to, że ma to sens. Zatem z tego miejsca. Dziękuję wszystkim fanom zespołu za to przyjęcie, za dobre słowa po koncertach i te wszystkie  wpisy to dodało mi skrzydeł i to dzięki Wam wciąż jesteśmy. 

Jak czujesz się w starym repertuarze Fatum?

No cóż, to chyba najtrudniejsze co śpiewałem do tej pory ale też każda z tych piosenek jest mi bliska i trafia w mój gust i oczekiwania muzyczne, więc wszystkie śpiewam z ogromną przyjemnością, a co najpiękniejsze okazało się, że na koncertach publiczność śpiewa je razem z nami.

Jednak wasze nowe wydawnictwo to nie tylko hołd dla Krzysztofa Ostasiuka, ale przede wszystkim zapowiedź nowego studyjnego albumu Fatum. Czy utwór "Chcę uciec stąd!" jest wiarygodnym obrazem tego, co usłyszymy na nowej płycie Fatum?

Oczywiście, Fatum jak i my mamy być sobą i nie zmieniamy stylu muzycznego.

Jak dla mnie wasz nowy utwór to mieszanka stylów hard'n'heavy znanego z LP "Mania szybkości" oraz AORu podszytego hard rockiem znanego z drugiej płyty Fatum pt. „Demon"...

Daleki jestem od szufladkowania, po prostu taka muzyka gra nam w duszy, jednak nowa płyta  będzie nieco inna, choćby ze względu na mój udział także kompozytorski jak i liryczny.

W warstwie tekstowej porusza ona ważne współczesne tematy. Czy teksty na nowej płycie będą zaangażowane czy też bardziej rock’n'rollowe?

Jeśli chodzi o moją osobę to wolę te pierwsze, nie uciekam jednak zupełnie od luzu i zabawy i wydaje mi się, że to będzie taka mieszanka jednak bardziej w kierunku głębi, mówiąc nieco enigmatycznie, ale też nie chce wszystkiego  zdradzić.

Słowa do "Chcę uciec stąd!" w pewnym stopniu skojarzyły mi się utworem "Dorosłe dzieci" zespołu Turbo. Czy znowu mamy czas, gdzie zaangażowane pieśni mają rację bytu w muzyce rockowej?

Szczerze bardzo bym tego chciał, tak naprawdę to rynek wymusił spłycenie sztuki bo jak sam usłyszałem od szefa pewnej dużej wytwórni, cytuję ,,ludzie nie maja teraz czasu myśleć muszą pracować, muzyka nie może ich angażować, ma wpaść jednym uchem i wypaść drugim w drodze do i z pracy, a to co pan tworzy jest zbyt absorbujące zbyt głębokie,,. Minęła od tej rozmowy ponad dekada a ja nie potrafię tego zapomnieć, to jak strzał w plecy dla artysty, nie masz być twórcą lecz wyrobnikiem. Ja temu mówię stanowcze nie!

Nowy album Fatum zapowiadany jest na jesień tego roku. Podejrzewam, że prace nad nim są bardziej niż zaangażowane. Co możesz zdradzić nam teraz o samej sesji i muzyce, którą już nagraliście?

Trudno mówić o muzyce jeśli nie można jej usłyszeć, zadanie nie jest łatwe bo teraz nagrania prowadzi się przeważnie na odległość, co wymaga więcej dyscypliny, czasu i zaangażowania. Mamy oczywiście już sporo nagrane, czeka nas jeszcze selekcja tych utworów no i oczywiście dogranie brakujących partii. Co do samej muzyki, wierzymy, że to co wydarzy się na tej płycie będzie wartością samą w sobie.

Przed samą śmiercią Krzysztofa planowane były nowe nagrania, czy któreś z tych utworów wykorzystaliście w czasie tej sesji?

Rozważamy właśnie, które nagrania trafią na płytę więc trudno mi dać jednoznaczną odpowiedź. 

Wspominałeś, że brałeś udział w komponowaniu nowych utworów?  Współpracowałeś przy wszystkich kompozycjach?

Nie we wszystkich, ale będą też kompozycje jak i teksty mojego autorstwa, od początku we współpracy z Piotrem podoba mi się to, że nikt nikomu nie narzuca nic na siłę i jeśli mój pomysł okazuje się dobry to bierzemy go na warsztat, nie zastanawiamy się czyj to utwór, mamy go czuć ma się nam podobać i musi mieć odpowiedni poziom oraz moc.

Oprócz Fatum współpracujesz/współpracowałeś z innymi formacjami jak Kruk, Xpressive... Czy nadal będziesz angażował się w inne projekty? W sumie to chyba symbol współczesnych czasów, że muzycy udzielają się w kilku zespołach...

Może mniej niż kiedyś, jednak to czas pokaże... przyznam, że współpraca z różnymi muzykami, jest bardzo przydatna w rozwoju muzycznym i nie tylko, dla mnie to ogromna wartość i właśnie dzięki takiej współpracy sporo nauczyłem się o komponowaniu, aranżacji czy pisaniu tekstów, jak i interpretacji muzyki na różne sposoby a także improwizacji... dużo by mówić.

Wspomniałem o Kruku, słyszałeś ich nowy album "Be There"? Co o nim sądzisz?

Nie słuchałem całego przyznam się bez bicia, jednak z tych kawałków które słyszałem, mimo współpracy z Wojtkiem Cugowskim, który jest świetnym gitarzystą, Kruk zachował swój styl poziom i klasę co też świadczy, że świetnie się chłopaki rozumieją. Więc brawo dla nich i przy okazji serdeczne podziękowania za blisko osiem lat wspólnej przygody.

Jak myślisz nowy album Fatum ma szanse też tak namieszać na polskiej scenie?

Ja bym sobie życzył, by wniósł coś co pozwoli ludziom wznieść się wyżej, tym którzy tracą nadzieje pomógł ją odzyskać, był jednocześnie motywacją jak i też inspiracją i zwiększył liczbę odbiorców na taki rodzaj muzyki, bo moim zdaniem będzie to muzyka zaangażowana, a więc zmuszająca ludzi do myślenia, budząca świadomość, a właśnie takich ludzi nam najbardziej potrzeba, którzy mają coś do powiedzenia, nie poddają się wszystkim i wszystkiemu.  Pozdrawiam serdecznie i dziękuje za zaproszenie 

Michał Mazur

139_gojira_158x600 kopia.jpg 141_evil158x600.gif 143_kata_158x600 kopia.jpg 140_fatum-158x600-singiel.png 142_sepultura158x600.gif

Goście

3696063
DzisiajDzisiaj245
WczorajWczoraj462
Ten tydzieńTen tydzień3864
Ten miesiącTen miesiąc12222
WszystkieWszystkie3696063
3.236.13.53