REPUBLIKA - Siódma pieczęć
(2025/1993 Polskie Nagrania/Warner Music Poland)
Autor: \m/\m/
Tracklista:
1.Próba
2.Nostradamus
3.Prośba Do Następcy
4.W Ogrodzie Luizy
5.Podróż Do Indii
6.Amen
7.Reinkarnacje
8.Nasza Pornografia
9.Tu Jestem W Niebie
10.Siódma Pieczęć
11.Stojąc W Kolejce
12.Przeklinam Cię Za To
Nagrań na tę płytę dokonano w Studio G.C. w sierpniu roku 1993. Produkcją nagrań zajęli się Grzegorz Ciechowski i Leszek Kamiński. Aranżacje były dziełem zespołu i chyba po raz pierwszy autorami muzyki był również cały zespół. Oczywiście teksty pozostały w gestii Grzegorza Ciechowskiego. Na tych nagraniach muzycy oddalili się od nowofalowej stylistyki zespołu, co nie znalazło uznania w oczach fanów. Wtedy już miałem zdecydowanie więcej możliwości, więc nie byłem zainteresowany tym, co działo się w Republice. Teraz gdy słucham tej płyty to, po części rozumiem fanów, ale też myślę, że szkoda, że nie wyszli ze swojej strefy komfortu i nie spróbowali zrozumieć muzykę z tej płyty. Muzycznie album jest bardziej wyciszony, zwiewny, a także bardzo liryczny i poetycki. Wypełniają go kompozycje, które z pewnością nie są i nie będą przebojami. Momentami są nawet dość trudne. Niemniej jest w nich tyle piękna, że warto po nie sięgnąć i się w nie zagłębić. Bardzo dużą rolę, a może nawet wyjątkową, odgrywają tu wiersze Ciechowskiego. Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że nawiązują one przede wszystkim do filmu Bergmana o tym samy tytule, ale także do Pisma Świętego i Apokalipsy św. Jana. Jednak ich znaczenie jest głębsze, co warto poznać. Szkoda, że nie mam zacięcia do interpretacji tekstów, ale wiersze Grzegorza są opracowane przez wielu fachowców, więc żadna strata, wystarczy tylko odnaleźć je w sieci. Z pewnością czas przeznaczony na przeczytanie takich publikacji nie będzie stracony. Album brzmi surowo, ale za to naturalnie, wręcz organicznie, w każdym momencie słyszymy żywe instrumenty. Jak dla mnie to bardzo duży atut tego krążka. "Siódma pieczęć" może nie będzie najbardziej ulubioną płytą fanów Republiki, ale na pewno nie można o niej zapomnieć, a wręcz trzeba o niej przypominać. A właśnie taka okazja się nadarzyła, bowiem Polskie Nagrania i Warner Music Poland wydali ją ponownie i to w systemie SACD, a to gwarantuje naprawdę dobre doznania brzmieniowe.
\m/\m/






