REPUBLIKA - Nowe Sytuacje
(2025/1983 Polskie Nagrania/Warner Music Poland)
Autor: \m/\m/
Tracklist:
1. Nowe sytuacje
2. System nerwowy
3. Prąd
4. Arktyka
5. śmierć w bikini
6. Będzie plan
7. Mój imperializm
8. Halucynacje
9. Znak "="
10. My lunatycy
2. System nerwowy
3. Prąd
4. Arktyka
5. śmierć w bikini
6. Będzie plan
7. Mój imperializm
8. Halucynacje
9. Znak "="
10. My lunatycy
Republika powstały w roku 1981 w Toruniu. Po odejściu Janna Castora z art rockowego zespołu Res Publica szefostwo przejął Grzegorz Ciechowski, który przekształcił Res Publicę w kapelę nowofalową o nazwie Republika. W roku 1982 zespół często koncertował i gościł w Programie Trzecim Polskiego Radia, gdzie ich utwory; "Biała flaga", "Telefony", "Kombinat" i "Sexy Doll" stały się przebojami. Motorem napędowym tej popularności były ciekawe rozwiązania muzyczne, teksty Grzegorza Ciechowskiego oraz biało-czarne pasy, które stały się znakiem rozpoznawczym grupy. We wrześniu tego samego roku w studiu M-1 w Warszawie muzycy nagrali swój pierwszy długogrający album, który zatytułowali właśnie "Nowe sytuacje". Płyta ukazała się w kwietniu roku 1983 nakładem Poltonu, jego wysoka sprzedaż zagwarantowała Republice złotą płytę, która odebrali w roku 1984. Oczywiście ten krążek też miałem, bo jak przy recenzji Kombi pisałem, sięgałem często po rzeczy rockowe, które były mi wtedy dostępne, w tym właśnie po "Nowe sytuacje". Krążek napędzały przeboje "Śmierć w bikini" oraz "Halucynacje", jednak w pozostały kawałkach też można znaleźć sporo energii, chociażby w "Znaku "="". Jednak po latach wydaje mi się, że muzyka zaczyna trochę trącić myszką, poza "Śmiercią w bikini" oraz utworu "Arktyka". Ta ostatni z kompozycji wyrosła wręcz na symbol Republiki, przynajmniej w moich oczach. Nie straciły na wartości również wiersze Grzegorza Ciechowskiego. Niestety nie pomogła płycie jakość SACD, może nawet tak dobra jakość podkreśliła fakt, że muzyka z debiutanckiej płyty Republiki trochę się starzeje. Jest to moje odczucie, osoby, która nie jest fanem, a wielbiciele Republiki i Grzegorza Ciechowskiego mogą mieć zupełnie inne odczucia. Niemniej "Nowe sytuacje" to bardzo ważna pozycja historii polskiego rocka, tak samo jak następny album "Nieustanne Tango" (1984), po którego wydaniu zespół się rozpadł.
\m/\m/






