Behemoth prezentuje nowy singiel
Behemoth prezentuje nowy singiel i teledysk, „I, Scvlptor”. Klip wyprodukowany przez Grupa 13 można zobaczyć pod tym linkiem: https://youtu.be/NzilD6L6P1kNergal tak komentuje nowy utwór: „I, Scvlptor” to nowa kompozycja Behemoth, zakorzeniona w tradycji monumentalnych utworów, takich jak „O Father O Satan O Sun!”, „Lucifer” czy „Nieboga Czarny Xiądz”, a jednocześnie otwierająca nowy rozdział. Tekstowo jest metaforą niekończącego się procesu kształtowania siebie — nierównej walki z materią i osobistymi ograniczeniami. Paradoks polega na tym, że od momentu narodzin jesteśmy skazani na śmierć, więc być może nie chodzi o samo zwycięstwo, ale o nieustanny akt kształtowania siebie”.
„I, Scvlptor” ukaże się 4 września 2026 i można go zamawiać pod tym linkiem:
Jest to ekskluzywne wydawnictwo, zawierające osiem niepublikowanych utworów - siedem nowych nagrań studyjnych i jeden utwór koncertowy. Dwa zawarte na „I, Scvlptor” utwory, „Rise of the Blackstorm of Evil” (z dema „The Return of the Northern Moon” z 1992 roku) i „In Thy Pandemaeternum” (z albumu „Pandemonic Incantations” z 1998 roku) to nagrane na nowo wersje wcześniejszych kompozycji Behemoth, opatrzone współczesnym brzmieniem, przy jednoczesnym zachowaniu ich pierwotnego ducha. Behemoth składa także hołd zespołom, które miały ogromny wpływ na ich twórczość: „In League With Satan”, utwór z repertuaru Venom, zarejestrowany z udziałem Shagratha z Dimmu Borgir, oraz „The Return of Darkness and Evil”, klasyk Bathory w wersji koncertowej, w którym gościnnie wystąpił Sakis Tolis z Rotting Christ.
Wydawnictwo ukazuje się w spektakularnej formie – w licznych wariantach kolorystycznych na LP, w limitowanym boxie, na płycie CD i na kasecie.
Nergal tak opisuje „I, Scvlptor”:
„Jesteśmy cholernie podekscytowani premierą „I, Scvlptor”. Chociaż nie jest to klasyczny album studyjny, sam fakt, że zawiera utwory, których nikt wcześniej nie słyszał, czyni go bardzo ważnym wydawnictwem. Co więcej, niektóre z tych utworów różnią się od tego, co zaprezentowaliśmy na naszym poprzednim albumie, „The Shit Ov God”. „I, Scvlptor” jest megaistotny – to pomost między tym, gdzie jesteśmy teraz, a tym, co może nastąpić w przyszłości”.









