Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 72sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

lion shepherd plakat m 

wehrmacht plakat m

destroyers plakat m

organek baner m

queensryche plakat m

wacken2019

black silesia open air festival iv m

prog in park iii m

ram plakatx m

psychotic waltz plakatx m

protector plakat m

sacred reichs m

sacred reich plakatc m

NECROMANTICAL SCREAMS - Deadly Frost

 

(2013 Fallen Temple)

Autor: Wojciech Chamryk

 

 

necromanticalscreams-deadlyfrost

Taki rozwój sytuacji był niezbyt trudny do przewidzenia: krótko po rozpadzie Deadly Frost Leszek Wojnicz- Sianożęcki, znany także jako wokalista kultowego Holy Death, założył kolejny zespół. W Necromantical Screams połączył swe siły z multiinstrumentalistą Transgressorem z Exmortum, a 7” płytka „Deadly Frost” jest ich debiutanckim wydawnictwem. Winyl to wymarzony nośnik dla zespołu takiego jak Necromantical Screams. Muzycy hołdują bowiem starej szkole ekstremalnego metalu, nie unikając też odniesień do innych gatunków. Już sama nazwa grupy jest swoistym hołdem dla legendarnego Celtic Frost, z kolei tytuł płyty to nawiązanie do poprzedniej grupy Necronosferatusa. Autorski „Blessed Death” to mroczny, surowo brzmiący numer, utrzymany w stylistyce funeral doom metalu. Monumentalny główny riff może kojarzyć się z dokonaniami innej legendy, amerykańskiego Winter z czasów albumu „Into Darkness”, zaś ekstremalnie szybkie zakończenie utworu, łączące black metal z… punk rockiem, to z kolei charakterystyczna cecha Deadly Frost.

Jak było do przewidzenia przy takiej nazwie Necromantical Screams zmierzyli się też z Celtic Frost Thomasa Gabriela Warriora. Pochodzący z ich nowatorskiego, do dziś robiącego niesamowite wrażenie, krążka „To Mega Therion”, utwór „Necromantical Screams” w wersji krakowskiego zespołu stał się jeszcze bardziej demoniczny i mroczny. Zachował oczywiście charakterystyczny klimat oryginału, z charakterystycznym przyspieszeniem włącznie, ale to granie zdecydowanie bardziej surowe, brzmiące tak, jak gdyby numer Celtic Frost nagrał poprzedni zespół Warriora, Hellhammer. Dla fanów takich mrocznych klimatów „Deadly Frost” to pozycja obowiązkowa i jednocześnie zapowiedź pierwszego albumu Necromantical Screams.

(5/6)

Wojciech Chamryk

 

132_deathangel_158x600px_eu.gif 131_sabaton_158x600px_eu.gif

Goście

2210131
DzisiajDzisiaj292
WczorajWczoraj3359
Ten tydzieńTen tydzień3651
Ten miesiącTen miesiąc53240
WszystkieWszystkie2210131
54.92.148.165