Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 80sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

katatoniaaak 2 m

accept posterb1yyy m

helloween i hammerfallzzz m

vdgg plakat nowe daty m

steelpanther 2022pol m

 

ARSIS - We are The Nightmare

 

(2015/2008 Metal Mind)
Autor: Wojciech Chamryk
 
arsis-wearethenightmare
Tracklist:
1. We Are The Nightmare
2. Shattering the Spell
3. Sightless Wisdom
4. Servants to the Night
5. Failing Winds of Hopeless Greed
6. Overthrown
7. Progressive Entrapment
8. A Feast for the Liars Tongue
9. My Oath to Madness
10. Failure’s Conquest
 
Line Up:
James Malone - Guitars, Vocals
Ryan Knight - Guitars
Noah Martin - Bass
Darren Cesca - Drums, Vocals
 
„American technical death metal virtuosos!“głosi nalepka na froncie wznowienia trzeciego, oryginalnie wydanego przed ośmiu laty, albumu Arsis i niewątpliwie coś tu jest na rzeczy. Łączenie ekstremalnego wygaru i technicznych popisów nie jest już obecnie żadną nowością, ale żeby porywać się na takie granie wciąż trzeba mieć opanowane to i owo, a i pomysłów na zakręcone, czasem dziwne kompozycje też nie może muzykom brakować. Grupa z Virginii zdecydowanie nie narzeka na braki w tym zakresie, proponując 41 ostrego i urozmaiconego grania. Często brzmi to tak jakby At The Gates połączyli swe siły z późniejszym Carcass („Servants To The Night“), nie brakuje odniesień do Voivod czy Atheist („Shattering The Spell“), ale słychać też, że zespół ma swój pomysł na takie dźwięki. Polega on przede wszystkim na idealnym wyważeniu proporcji pomiędzy techniką a brutalnością, dzięki czemu wszystko brzmi na tej płycie  nad wyraz spójnie i bez stylistycznych dysonansów. Niekiedy Arsis jadą ostro od początku do końca  („A Feast For The Liar's Tonque“, „Failing Winds Of Hopeless Greed“), ale potrafią też przedstawić utwory bardzo urozmaicone od strony rytmicznej („Overthrown“), wplatają weń balladowe („Failure's Conquest“) czy też bardzo melodyjne partie („My Oath To Madness“). Dla zwolenników łamania schematów płyta na pewno godna uwagi.
(4/6)
Wojciech Chamryk

144_hmpbanner.jpg 141_evil158x600.gif 143_kata_158x600 kopia.jpg 139_gojira_158x600 kopia.jpg 140_fatum-158x600-singiel.png 142_sepultura158x600.gif

Goście

3753070
DzisiajDzisiaj260
WczorajWczoraj613
Ten tydzieńTen tydzień4213
Ten miesiącTen miesiąc2811
WszystkieWszystkie3753070
54.227.97.219