Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 72sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

lion shepherd plakat m 

wehrmacht plakat m

destroyers plakat m

organek baner m

queensryche plakat m

wacken2019

black silesia open air festival iv m

prog in park iii m

ram plakatx m

psychotic waltz plakatx m

protector plakat m

mortis plakat m

sacred reichs m

sacred reich plakatc m

BRUTALLY DECEASED - Black Infernal Vortex

 

(2014 Doomentia)

Autor: Wojciech Chamryk

 

brutallydeceased-blackinfernalvortex

1. Divinity And Decay
2. Devil’s Tarn
3. Day Of Darkness
4. Black Hammer Of Satan
5. Serve The Labyrinthine Tombs
6. Regurgitation Of Blood, Devoured Flesh And Gastric Juices
7. Below The Adversary
8. Prelude To Deathwish
9. Deathwish
Skład:
Žlababa - śpiew
Tomáš - gitara
Štembus - gitara
Burák - bas
Štefy - perkusja

Jeśli zespół jako nazwę przyjmuje tytuł jednego z utworów szwedzkiego Grave, pochodzącego z epokowego dla rozwoju death metalu albumu „You’ll Never See…”, to wiadomo raczej, że nie zamierza grać progresywnego metalu czy melodyjnego hard rocka.

Dlatego więc kwintet z Pragi na swym drugim albumie „Black Infernal Vortex” proponuje słuchaczom 31 minutową dawkę klasycznego death metalu w szwedzkim stylu – surowego, bezkompromisowego i totalnie agresywnego. Fani wczesnych dokonań nie tylko Grave, ale również Dismember, Entombed czy Unleashed nie powinni mieć więc oporów po sięgnięcie po najnowsze dzieło Brutally Deceased. Tym bardziej, że Czesi nie ograniczają się tylko do beznamiętnego kopiowania dawnych mistrzów ze Szwecji, nawiązując też do Bolt Thrower („Day Of Darkness”), Celtic Frost („Devil’s Tarn”) czy nawet Black Sabbath (“Regurgitation Of Blood, Devoured Flesh And Gastric Juices”). Są też fajnie urozmaicające ten ekstremalny materiał nawiązania do melodyjnego death metalu, jak np. w „Below The Adversary”, nie brakuje też zapadających w pamięć riffów, tak więc dla zwolenników takiego grania „Black Infernal Vortex” jest zakupem obowiązkowym.

(4,5/6)

Wojciech Chamryk

 

132_deathangel_158x600px_eu.gif 131_sabaton_158x600px_eu.gif 120_baner.gif

Goście

2231521
DzisiajDzisiaj1127
WczorajWczoraj3495
Ten tydzieńTen tydzień1127
Ten miesiącTen miesiąc74630
WszystkieWszystkie2231521
107.23.37.199