Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 95sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

HORN OF THE RHINO - Summoning Deliverance

 

(2014 Doomentia)
Autor: Wojciech Chamryk
 
 
hornoftherhino-summoningdeliverance
Tracklista:
1. Awaiting The Scourge
2. Exvenhstench
3. Onward Through Domination
4. High Priest
5. Their Tombs
6. Deliverance Prayer
7. Drogg Om Thraal
8. Grim Foreigners
9. Builder Of Carrion Effigies
10. An Excess Of Faith
 
Lineup:
Javier Gálvez - wocal, gitara
Sergio "Rambo" Robles - bass
Julen Gil - perkusja
 
Baskowie z Horn Of The Rhino proponują na swym czwartym albumie zakręcone i zaskakujące połączenie death/black, doom i sludge metalu. W dodatku nie interesuje ich tylko brutalność dla samej brutalności, czy łomotanie bez ładu i składu, aby szybciej, zdecydowanie preferują za to mroczne, trudne w odbiorze, wręcz awangardowe dźwięki.
Owszem, czasem nie brzmi to najciekawiej, jak w ośmiominutowym „Builder Of Carrion Effigies”, który jest niczym innym, jak sztampowym kawałkiem monotonnego black metalu.
Już znacznie ciekawszy jest łączący black z punk rockiem „Exvenhstench”, zaś jeszcze dalej trio idzie w sludge/punkowym „Their Tombs”. Z kolei „Onward Through Domination” i „An Excess Of Faith” czerpią z posepnego doom metalu. W takim sąsiedztwie zaskakuje po części balladowy „Deliverance Prayer” z delikatnym śpiewem Javiera Gálveza, który chętniej łączy blackowy skrzek z niepowtarzalną manierą Lemmy’go. Horn Of The Rhino zaskakują też w końcówce płyty, i to nie oklepanym do bólu patentem z ukrytym utworem, ale jego formą. Jest to bowiem rzecz odmienna stylistycznie od podstawowego materiału zawartego na „Summoning Deliverance”, bazująca na akustycznych brzmieniach i transowo- hipnotycznym klimacie, zaś Gálvez ponownie udowadnia, że śpiew w najbardziej tradycyjnej formie też nie jest mu obcy.
(5/6)
Wojciech Chamryk

 

rosalie-_unningham_baneryv2_17.gif wishbone-ash158x600.gif le_orme_word_new_158x600.gif galahad_158x600.gif maiden_united_bannery-v70_01.gif mrpun_h-158x600.gif

Goście

7237682
DzisiajDzisiaj5213
WczorajWczoraj6222
Ten tydzieńTen tydzień11434
Ten miesiącTen miesiąc56946
WszystkieWszystkie7237682
18.97.9.174