Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 84sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

savage masterbs m

jag panzerbs m

katatonia-solstafirpw m

dream theaterbs m

acept 2023 aktualnypw m

lamb of god kreatorpw m

crystal viperbs m

beast in blackpw m

helliconx metal festival 2023nwpskx m

helstarbs m

soilwork i kataklysmpw m

metal hammer festival 2023knl m

hard rock heroes festival 2023 1nwpskx m

blind guardian plakatnwpskx m

COCHISE - The Sun Also Rises For Unicorns

 

(2015 Metal Mind)
Autor: Wojciech Chamryk
cochise-the sun also rises for unicorns
Tracklist:
01. The Sun also rises for unicorns
02. The Boy who lived before
03. I don't care
04. Homeland
05. The Viper room
06. Falling
07. Circus
08. Perfect place to die
09. Stupid love
10. Monster
11. Black summer
12. Karma
13. Dead men wanted 
 
Lineup:
Paweł – wokal
Wojtek – gitara
Radek – bas
Czarek – perkusja
 
Cochise zmienia się z płyty na płytę, a czwarty album białostockiego zespołu jest tego najlepszym potwierdzeniem. W dodatku z coraz większą premedytacją grupa proponuje coraz bardziej urozmaicone utwory, tym razem bardziej zakorzenione w stylistyce rocka lat 70. W sumie wpływy to niejako oczywiste, zważywszy na to, że Cochise zaczynali od metalizowanego grunge, a pionierów tego nurtu inspirowali głównie klasycy z przełomu lat 60. i 70., jednak mamy tu do czynienia z nową jakością na podstawie klasycznych kanonów. Już tytułowy opener to, intrygująca pod każdym względem, wyprawa w rejony balladowej, transowej psychodelii, ale w połączeniu z riffową mocą godną mistrzów Page'a czy Iommiego. Podobną dawkę mocarnego uderzenia zapewniają: kojarzący się z Black Sabbath oraz Danzig „Black Summer”, z kolei „Karma” to bardziej  Led Zeppelin z czasów bardziej akustycznej „III”, zaś „Monster” czerpie zarówno z bluesa, jak i z dokonań, przetwarzających go na różne sposoby, ZZ Top. Mrocznych, typowych dla Cochise dźwięków też nie brakuje, choćby w „The Viper Room” czy w „Circus”, rzeczywiście poprzedzonym wodewilową reklamą rodem z jakiegoś cyrku. O tym, jak efektownie wypadają pomysły z lat 60. wzięte na warsztat przez Cochise pokazuje archetypowy wręcz „I Don't Care”, z kolei „The Boy Who Lived Before” uderza z iście punkową zadziornością. Gdyby zaś ktokolwiek miał jakiekolwiek wątpliwości co do wokalnych umiejętności Pawła Małaszyńskiego, to bez dwóch zdań „The Sun Also Rises For Unicorns” jest najlepszą płytą w jego dorobku.
(5/6)
Wojciech Chamryk

141_case_2.png 142_case_1.png 144_mag_158x600px_72_dpi.jpg

Goście

4213906
DzisiajDzisiaj1763
WczorajWczoraj2423
Ten tydzieńTen tydzień7294
Ten miesiącTen miesiąc4186
WszystkieWszystkie4213906
44.213.63.130