Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 83sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

death to allark m

summer jazz festival 2022krakow m

 

paradise lostark m

gojiraark m

slipknotark m

opethark m

accept nowa datadaw m

 

BLOOD AGES - Godless Sandborn

 

(2016 Mighty Music)
Autor: Wojciech Chamryk
bloodages-godlesssandborn m
Tracklist:
1. Among the Ashes - 02:53
2. The Beast Within - 05:00
3. He Who Came to Defile the World - 03:48
4. Crown Collector - 04:05
5. From the Void to the Throne - 03:41
6. Backstab - 08:34
7. The Ritual: Soil of the Crawling Chaos - 04:29
8. Collapse - 03:10
9. Beyond the Gates of Madness - 04:58
10. The Maze - 05:31
   
Lineup:
Pat “Billy” Berbié : guitar
Pierre “Peyo” Borali : bass
Michaël Martin : drums
Nicolas “Aniki” Gandolphe : vocals
Augustin Raupp : guitar
  
Death metal w wykonaniu Blood Ages jest mocarny, surowy i w każdym calu poprawny, ale też zarazem bardzo sztampowy i pozbawiony jakiejkolwiek oryginalności. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że o tę ostatnią jest niezwykle trudno, tym bardziej obecnie, kiedy wymyślenie czegoś nowego jest już właściwie zadaniem niewykonalnym, ale od doświadczonych muzyków zawsze wymaga się czegoś więcej niż typowej masówki. Kwintet z Tuluzy prezentuje tymczasem na swym drugim albumie metal śmierci w najbardziej oklepanym wydaniu: z obowiązkowymi blastami, mocarnymi zwolnieniami, riffową nawałnicą i przechodzącym czasem w grindowy kwik rykiem Nicolasa Gandolphe'a, ale nic z tego nie wynika. Ot, tym uchem wleci, tym wyleci i tyle. Nieco ciekawiej robi się tylko w tych mniej oczywistych momentach, kiedy to Blood Ages wplatają etniczno-transowe partie jak w „Among The Ashes“ i „Beyond The Gates Of Madness“, sięgają po rozwiązania rodem ze space czy progresywnego rocka w „Backstab“, albo nawiązują do patetycznych brzmień Celtic Frost w „The Maze“, ale nie da się nie zauważyć, że choćby taki Nile robi to o kilka klas lepiej.
(3/6)
Wojciech Chamryk 

144_mag_158x600px_72_dpi.jpg 142_badtaste-baner156x600.png 143_eskalacja-singiel-158x600-singiel.png 145_wrona.png

Goście

3952744
DzisiajDzisiaj630
WczorajWczoraj838
Ten tydzieńTen tydzień4045
Ten miesiącTen miesiąc9520
WszystkieWszystkie3952744
3.238.204.167