Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

 

 

hmp 97sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

BASTARD GRAVE - What Lies Beyond

 

(2015 Pulverised)
Autor: Wojciech Chamryk
bastardgravecover m
Tracklist:
01. From The Depths
02. Doomed To Stay
03. Awaiting Rebirth
04. Stalker
05. Path To Extinction
06. Bastard Grave
07. Reborn In Filth
08. River Of Death
09. Misery
10. Profana Vesperam
  
Lineup:
Rille – śpiew
Andreas – gitara
Anton – gitara
Maria – bas
Peter – perkusja
    
Szwedzkiego ataku ciąg dalszy – ledwo odłożyłem na półkę recenzowany przed kilku dniami drugi album Degial, a tu trafia się kolejna deathmetalowa płyta kapeli z tego kraju. Co ciekawe od czasów największej świetności takiego grania minęło już ponad 20 lat,a tu nie dość, że część pionierów tego nurtu trzyma się całkiem nieźle, to jeszcze młode zespoły bez kompleksów kroczą ich śladami. Bastard Grave z Helsingborga nie mogą pochwalić się jakimś imponującym stażem czy dorobkiem – ot, cztery lata istnienia i jedna kaseta demo z trzema numerami, ale ich debiutancki longplay „What Lies Beyond” dowodzi dobitnie, że wszystko jeszcze przed nimi i mają sporo do powiedzenia. Przysłowiowego prochu oczywiście nie odkrywają, jest to chyba zresztą rzecz już niewykonalna w kontekście poziomu i zawartości takiego „Clandestine”, „You'll Never See..”. czy „Where No Life Dwells”. Jednak młodziaki z Bastard Grave  nie dość, że nie przynoszą wstydu swoim mistrzom, to jeszcze potrafią porwać ogromną energią i dodać – zdawałoby się oklepanym od lat patentom – sporo świeżości. W dodatku czerpią nie tylko od  Entombed, Grave czy Unleashed, ale równie chętnie sięgają do bardziej podziemnych dźwięków znanych z demówek Nihilist bądź Morbid. Kompozycje są przemyślane i dopracowane, co słychać zwłaszcza w tych dłuższych, zróżnicowanych dynamicznie i aranżacyjnie numerach jak: „From The Depths”, „Path To Extinction”, „River Of Death” i „Profana Vesperam”. Nie brakuje w nich zaskakujących przejść, efektownych, niestety zwykle bardzo krótkich solówek i charakterystycznych dla szwedzkiego metalu śmierci melodii. Krótsze  numery to z kolei ostrzejsze, bardziej siermiężne, wręcz prymitywne granie, zakorzenione jeszcze w ósmej dekadzie minionego wieku, tak jak oparty na blastach i szaleńczym ryku „Stalker”,  „Reborn In Filth” z już czytelniejszym, chociaż równie brutalnym jak w innych utworach, growlingiem czy też trwający raptem dwie i pół minuty „Misery”. Co istotne te klasyczne w każdym calu dźwięki docierają do słuchacza w oprawie konkretnego, mięsistego i bardzo surowego, ale klarownego brzmienia, co jest szczególnie słyszalne w partiach perkusji – jak widać nawet w pełnym rozkwicie cyfrowych metod rejestracji dźwięku można nagrać  płytę bez syntetycznego posmaku, tak jak przed laty, a oldschoolowy charakter „What Lies Beyond” dopełnia utrzymana w dawnym stylu okładka i reszta szaty graficznej, też kojarząca się bardziej z fanzinami sprzed lat niż rokiem 2016.

(4,5/6)

ff!

ma_week_gif-gif.gif baner_gif_prr.gif baner_a158x600-19.gif maiden_united_bannery-v70_01.gif baner_oskar gif.gif baner_158x600-19.gif baner_b158x600-19.gif baner_oh.gif baner_lone assembly.gif baner_158x600_mtwa.gif

Goście

8270347
DzisiajDzisiaj2144
WczorajWczoraj14583
Ten tydzieńTen tydzień39920
Ten miesiącTen miesiąc56247
WszystkieWszystkie8270347
216.73.216.165