Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

 

 

hmp 97sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

BABYMETAL - Live At Wembley

 

(2016 earMusic/ Edel Music)

Autor: Wojciech Chamrykbabymetal-live-at-wembley m

Tracklist:
01. Babymetal Death
02. Awadama Fever
03. Yava!
04. GJ!
05. Doki Doki * Morning
06. Meta Taro
07. Amore
08. Megitsune
09. KARATE
10. Ijime, Dame, Zettai
11. Gimme Chocolate!!
12. The One (English version)
13. Road Of Resistance
  
Lineup:
Su-Metal – Vocal
Yuimetal  – Scream
Moametal – Scream
   
Babymetal to swoisty fenomen i zespół bijący rekordy popularności. Nic więc dziwnego, że mając na koncie raptem dwie płyty studyjne japońskie Lolitki wydały też dwa albumy koncertowe. Najnowszy z nich to zapis wyprzedanego koncertu na Wembley Arena wiosną ubiegłego roku. Su-metal, Yuimetal i Moametal promowały wówczas, dopiero co wydaną, płytę „Metal Resistance”, tak więc wśród 13 nagranych tego wieczoru utworów aż siedem pochodziło z tego albumu. Nie mogło wśród nich zabraknąć „Awadama Fever”, „YAVA!” i „GJ!”, łączących metal z industrialnymi akcentami i często tanecznym rytmem. W „Meta Taro” i „Amore” robi się z kolei bardziej symfonicznie, „Karate” znowu uderza metalowym industrialem, a „The One” to popowe, balladowe klimaty, ale wzbogacone mocniejszym uderzeniem i rozciągnięta do 10 minut. Jeszcze dłuższy jest finałowy „Road Of Resistance” z wokalnym udziałem publiczności, ale akurat te najdłuższe numery w wykonaniu Babymetal, mimo tego, że dziewczętom towarzyszą wyśmienici muzycy The Kami Band z gitarzystą Takayoshi'm Ohmurą na czele, niczym szczególnym nie porywają. Znacznie lepiej brzmią te krótsze, przebojowe numery: „Babymetal Death”, „Doki Doki
Morning”, „Megitsune” czy sztandarowy hicior „Gimme Chocolate!!”. Akurat mnie najbardziej przypadł do gustu niezwykle konkretnie brzmiący i chyba najcięższy na tym wydawnictwie „Ijime, Dame, Zettai”, potwierdzający kunszt towarzyszących wokalistkom muzyków, ale fani japońskiego pop metalu pewnie nie będą grymasić i „Live At Wembley” zachwyci ich w całości.
(4/6)
Wojciech Chamryk

baner_oskar gif.gif baner_gif_prr.gif baner_a158x600-19.gif maiden_united_bannery-v70_01.gif ma_week_gif-gif.gif baner_158x600-19.gif baner_b158x600-19.gif baner_oh.gif baner_lone assembly.gif baner_158x600_mtwa.gif

Goście

8270358
DzisiajDzisiaj2155
WczorajWczoraj14583
Ten tydzieńTen tydzień39931
Ten miesiącTen miesiąc56258
WszystkieWszystkie8270358
216.73.216.165