Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

 

 

hmp 97sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

LAMB OF GOD - The Duke

 

(2016 Nuclear Blast)
Autor: Wojciech Chamryk
 
lamb-of-god-the-duke m
Tracklist:
1. The Duke
2. Culling
3. Still Echoes (live at Rock Am Ring)
4. 512 (live at Bonnaroo)
5. Engage The Fear Machine (live at Bonnaroo)
    
Lineup:
John Campbell - Bass
Chris Adler - Drums
Mark Morton - Guitars
Willie Adler - Guitars
Randy Blythe - Vocals
    
Lider The New Wave Of American Heavy Metal wciąż promuje wydany w 2015 roku album „VII: Sturm Und Drang”, a kolejnym wydawnictwem w dyskografii zespołu jest EP-ka „The Duke“. Utwór tytułowy pochodzi z sesji nagraniowej ostatniego longplaya, ale na niego nie trafił – być może dlatego, że Wayne Ford, fan Lamb Of God, który zainspirował jego powstanie, przegrał z białaczką w 2015 roku. „The Duke“ życia mu oczywiście nie przywróci, ale to hołd robiący wrażenie i mocarny, utrzymany w charakterystycznym dla stylu Lamb Of God numer, zaskakujący też czystymi wokalami. Druga nowość „Culling“ (odrzut, ale niezgorszy, z płyty „Wrath“ 2009) to z kolei utwór znacznie szybszy i brutalniejszy, niesiony perkusyjną nawałnicą, z ostro ciętymi riffami i wściekłym rykiem Randalla Blythe'a, chociaż nie zabrakło w nim całkiem melodyjnego sola. Utwory koncertowe to już esencja stylu Lamb Of God. „Still Echoes” zarejestrowano w 2015 roku na festiwalu Rock Am Ring, „512“  i „Engage The Fear Machine” pochodzą z ubiegłorocznego Bonnaroo Music and Arts Festival. Amerykańska ekipa nie od dziś miażdży na koncertach brzmieniem i umiejętnościami, co potwierdzają również te wersje utworów z „VII: Sturm Und Drang”. „Still Echoes” to rzecz bardziej ekstremalna, z blastami i ostrą gitarową jazdą, „512“ jest wolniejszy, z wyrazistym groove, a Blythe bardziej w nim deklamuje niż śpiewa, a  utrzymany w średnim tempie „Engage The Fear Machine” dopełnia to udane wydawnictwo. Nie sądzę, by sięgnęli po nie słuchacze przypadkowi, bądź nieznający dotąd Lamb Of God, ale jeśli tacy się znajdą, to na pewno nie będą zawartością „The Duke“ rozczarowani.
(4/6)
Wojciech Chamryk 

baner_lone assembly.gif baner_gif_prr.gif baner_a158x600-19.gif maiden_united_bannery-v70_01.gif ma_week_gif-gif.gif baner_oskar gif.gif baner_158x600-19.gif baner_b158x600-19.gif baner_oh.gif baner_158x600_mtwa.gif

Goście

8270358
DzisiajDzisiaj2155
WczorajWczoraj14583
Ten tydzieńTen tydzień39931
Ten miesiącTen miesiąc56258
WszystkieWszystkie8270358
216.73.216.165