Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

 

 

hmp 97sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

KILLSORROW - Little Something For You To Choke

 

(2016 Art of the Night)
Autor: Wojciech Chamryk
 
killsorrow-little-something-for-you-to-choke m
Tracklist:
1 Heading Home
2 My Way
3 Farmer’s Hands
4 Of A Weakened Soul
5 What We’re Praying To
6 Revolution
7 Little Something For You To Choke
8 Falling
9 Buried opes
10 Angel’s Kiss
   
Lineup:
Michał Sokół – Guitar
Marcin Parandyk – Vocal
Agnieszka Sokołowska – Vocal
Paweł Sokołowski – Guitar
Marcin Szczurek – Bass
Kamil Kułaj – Drums
   
Wydawałoby się, że melodyjny death metal to obecnie zjawisko pod każdym względem archaiczne, jednak płyty takie jak „Little Something For You To Choke” potwierdzają, że można coś jeszcze z niego wycisnąć, nie popadając jednak w banał i utarte schematy. Klimatyczna, kojarząca się nieco z  „The Fall Of Hearts” Katatonii okładka może wprowadzić potencjalnego słuchacza w błąd, gdyż Killsorrow zdecydowanie unika klimatycznych, melancholijnych dźwięków. Stawia za to na konkretny, metalowy cios (łatka „melodic groove metal/metalcore” na Encyclopaedia Metallum to jakaś wierutna bzdura), który za sprawą gitarowych melodii i ekstremalnych partii Marcina Parandyka najbliżej do melodyjnego metalu śmierci, choćby spod znaku In Flames z końca lat 90. W utworach Killsorrow słychać jednak, że lider Michał Sokół ma za sobą solidną szkołę w progresywnych zespołach, gdyż w jego kompozycjach pojawiają się nieszablonowe rozwiązania aranżacyjne, agresję partii rytmicznych równoważą piękne, gitarowe solówki, a skrzek i growl wokalisty dopełnia delikatny głos Agnieszki Sokołowskiej, co świetnie sprawdza się w singlowym „Revolution”, ale już nieco gorzej w bardziej tradycyjnym muzycznie „Buried Hopes”. Mamy też wpływy thrashu („My Way”) czy nawet mrocznego gotyku („Of A Weakened Soul”), pojawiają się też balladowe partie („What We're Praying To”, mroczny „Angel's Kiss”). Co istotne Killsorrow jest równie przekonywający w dłuższych, rozbudowanych kompozycjach (opener „Heading Home”), jak i szybkich, ostrych i znacznie krótszych utworach („Falling”), a brzmienie (DMP Studio Adama Drzewieckiego i Tomasz „Zed” Zalewski) tym dobitniej to podkreśla. Konkret na: (5/6).
Wojciech Chamryk

baner_158x600_mtwa.gif baner_gif_prr.gif baner_a158x600-19.gif maiden_united_bannery-v70_01.gif ma_week_gif-gif.gif baner_oskar gif.gif baner_158x600-19.gif baner_b158x600-19.gif baner_oh.gif baner_lone assembly.gif

Goście

8270357
DzisiajDzisiaj2154
WczorajWczoraj14583
Ten tydzieńTen tydzień39930
Ten miesiącTen miesiąc56257
WszystkieWszystkie8270357
216.73.216.165