Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 80sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

katatoniaaak 2 m

helloween i hammerfallzzz m

vdgg plakat nowe daty m

steelpanther 2022pol m

accept nowa datadaw m

 

KILLSORROW - Little Something For You To Choke

 

(2016 Art of the Night)
Autor: Wojciech Chamryk
 
killsorrow-little-something-for-you-to-choke m
Tracklist:
1 Heading Home
2 My Way
3 Farmer’s Hands
4 Of A Weakened Soul
5 What We’re Praying To
6 Revolution
7 Little Something For You To Choke
8 Falling
9 Buried opes
10 Angel’s Kiss
   
Lineup:
Michał Sokół – Guitar
Marcin Parandyk – Vocal
Agnieszka Sokołowska – Vocal
Paweł Sokołowski – Guitar
Marcin Szczurek – Bass
Kamil Kułaj – Drums
   
Wydawałoby się, że melodyjny death metal to obecnie zjawisko pod każdym względem archaiczne, jednak płyty takie jak „Little Something For You To Choke” potwierdzają, że można coś jeszcze z niego wycisnąć, nie popadając jednak w banał i utarte schematy. Klimatyczna, kojarząca się nieco z  „The Fall Of Hearts” Katatonii okładka może wprowadzić potencjalnego słuchacza w błąd, gdyż Killsorrow zdecydowanie unika klimatycznych, melancholijnych dźwięków. Stawia za to na konkretny, metalowy cios (łatka „melodic groove metal/metalcore” na Encyclopaedia Metallum to jakaś wierutna bzdura), który za sprawą gitarowych melodii i ekstremalnych partii Marcina Parandyka najbliżej do melodyjnego metalu śmierci, choćby spod znaku In Flames z końca lat 90. W utworach Killsorrow słychać jednak, że lider Michał Sokół ma za sobą solidną szkołę w progresywnych zespołach, gdyż w jego kompozycjach pojawiają się nieszablonowe rozwiązania aranżacyjne, agresję partii rytmicznych równoważą piękne, gitarowe solówki, a skrzek i growl wokalisty dopełnia delikatny głos Agnieszki Sokołowskiej, co świetnie sprawdza się w singlowym „Revolution”, ale już nieco gorzej w bardziej tradycyjnym muzycznie „Buried Hopes”. Mamy też wpływy thrashu („My Way”) czy nawet mrocznego gotyku („Of A Weakened Soul”), pojawiają się też balladowe partie („What We're Praying To”, mroczny „Angel's Kiss”). Co istotne Killsorrow jest równie przekonywający w dłuższych, rozbudowanych kompozycjach (opener „Heading Home”), jak i szybkich, ostrych i znacznie krótszych utworach („Falling”), a brzmienie (DMP Studio Adama Drzewieckiego i Tomasz „Zed” Zalewski) tym dobitniej to podkreśla. Konkret na: (5/6).
Wojciech Chamryk

141_evil158x600.gif 144_hmpbanner.jpg 143_kata_158x600 kopia.jpg 139_gojira_158x600 kopia.jpg 140_fatum-158x600-singiel.png 142_sepultura158x600.gif

Goście

3789934
DzisiajDzisiaj668
WczorajWczoraj573
Ten tydzieńTen tydzień668
Ten miesiącTen miesiąc12643
WszystkieWszystkie3789934
3.81.172.77