Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 67sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

kreator plakatk m

accept plakath m

fates warning plakatn m

cradle of filthf m

cradle of filithz m

dr.living.dead plakatz m

magnum2018 new m

roting christ plakatz m

news nr 4 m

korpiklaani plakath m

40-lecie toto w tauron arenie krakwt m

sepultura plakatz m

rhapsodz plakatz m

black label society plakatf m

trivium plakatg m

metalmania plakatg m

frost and fire m

camel ebiuletynf m

exodus plakat katowice 250 m

judaspriest posterb1 m

king crimson m

deeppurple posterb1e m

anathema plakatz m

roger waters plakatu m

powerwolf plakatz m

nightwish plakatz m

annihilator plakatz m

batushka plakatz m

 

HATE BEAST - Sky Burial

 

(2016 Self-Released)
Autor: Wojciech Chamryk
 
hate beast sky buriale m
Tracklist:
01. Devoured by the Gods
02. Vulture Committee
03. Amba’s Arrow
04. Dead Weight
05. Goldberg’s Crown
06. Hope Diminished
07. Hospital of Seven Teeth
08. Digging Graves in Frozen Ground
09. Stomp The Nest
10. Traitor’s Bane
11. IDÆTY
    
Lineup:
Aaron Havlicek - vocal, gutars
Carlos Lebron - Guitars
Mike Strohkirch - Bass
Yousif Del Valle - Drums
    
Hate Beast to amerykański, niezależny zespół, całkiem sprawnie poruszający się w rejonach metalcore/thrash/death/groove metalu. Nie da się nie zauważyć, że okres największej popularności takiej muzyki dawno już minął, wygląda więc na to, że zespół Mike'a Strohkircha spóźnił się, i to mocno, z debiutem, skoro istnieje od 2006 roku. Jeśli jednak ktoś nadal zasłuchuje się w płytach Shadows Fall, Lamb Of God, Unearth lub Hatebreed, to „Sky Burial” jest z gruntu niemodną, ale ciekawą płytą dla kogoś takiego. Konkretna sekcja, często zresztą nie ograniczająca się tylko do prostego podawania tempa, przede wszystkim szybkie, wręcz agresywne utwory, sporo melodyjnych solówek, brutalny ryk/skrzek Aarona Havlicka (czysty śpiew nie wypada już tak niestety dobrze) to niewątpliwe atuty tej płyty i samego zespołu. Czasem dochodzą też do głosu mniej oczywiste wpływy, dzięki czemu „Hospital Of Seven Teeth” jest oparty na monumentalnym riffie w stylu Black Sabbath, a długie kompozycje „Dead Weight” i „Traitor’s Bane” są bardziej zróżnicowane i utrzymane w bardziej progresywnej stylistyce. Niezgorszy jest również finałowy, mroczny i majestatyczny „IDÆTY”, zespół zadbał też o chwilę oddechu w postaci instrumentalnej, akustycznej miniatury „Hope Diminished”, tak więc za całość mocne:
(4/6)
Wojciech Chamryk 

119_hf_158x600px_eu.gif 120_helloween_158x600px_eu.gif 123_bg_158x600px_eu.gif 121_destruction_158x600px_eu.gif

Goście

924108
DzisiajDzisiaj1006
WczorajWczoraj1883
Ten tydzieńTen tydzień8696
Ten miesiącTen miesiąc34578
WszystkieWszystkie924108
54.82.29.141