Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 67sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

kreator plakatk m

accept plakath m

fates warning plakatn m

cradle of filthf m

cradle of filithz m

dr.living.dead plakatz m

magnum2018 new m

roting christ plakatz m

news nr 4 m

korpiklaani plakath m

40-lecie toto w tauron arenie krakwt m

sepultura plakatz m

rhapsodz plakatz m

black label society plakatf m

trivium plakatg m

metalmania plakatg m

frost and fire m

camel ebiuletynf m

exodus plakat katowice 250 m

judaspriest posterb1 m

king crimson m

deeppurple posterb1e m

anathema plakatz m

roger waters plakatu m

powerwolf plakatz m

nightwish plakatz m

annihilator plakatz m

batushka plakatz m

 

ŁYSA GÓRA - Siadaj, nie gadaj

 

(2017 Self-Released)
Autor: Wojciech Chamryk
 
lysa gora coverg m
Tracklista:
01. Intro
02. Rypni Kalinke
03. Nie teraz mamo
04. Oj, na stawu
05. Dali czarni
06. Usiudźwa Janku
07. More sokol pije
08. Cepem po ryju
09. Siadaj, nie gadaj
10. Sztoj pa moru
   
Lineup:
Marta Jędrzejczyk - Wokal
Dorota Filipczak-Brzychcy - Wokal
Krystian Jędrzejczyk - Perkusja
Krzysztof Rukat - Gitara elektryczn
Paweł Piotrowicz - Gitara basowa
Sylwia Biernat - Skrzypce
Grzegorz Lasek - Instrumenty perkusyjne
   
Pewnie co niektórzy z namiętnie oglądających telewizyjne talent show pamiętają ten zespół z programu „Mam talent”, w którym Łysa Góra dotarła do półfinału. Nie jest to jednak grupa idąca na lep pięciominutowej kariery i telewizyjnej, złudnej popularności, co potwierdza jej drugi album „Siadaj, nie gadaj”. W kontekście rosnącej popularności folk metalu w Polsce twórczość grupy z Piaseczna odbiega przy tym od dokonań, bazujących przede wszystkim na rodzimym folklorze, zespołów takich jak: Percival Schuttenbach, Żywiołak czy Diaboł Boruta.
Łysa Góra też czerpie z nieprzebranego bogactwa ludowej muzyki naszego kraju, ale sięga też do folkloru krajów sąsiednich, jak Ukraina czy Białoruś, a nawet bałkańskich. Zabieg ten sprawia, że muzyka grupy nabiera wręcz uniwersalnego wymiaru i jest powrotem do korzeni w najczystszej postaci. Wydaje mi się też, że termin folk metal jest w przypadku większości utworów z tej płyty zbytnim uproszczeniem, ponieważ, mimo solidnej sekcji i pojawiających się tu i ówdzie ciężkich riffów, kompozycje Łysej Góry znacznie odbiegają od folkmetalowej średniej. Dwie wokalistki śpiewają czysto, wręcz klasycznie, ale mamy też typowy biały śpiew, również z wykorzystaniem gwary, a warstwa instrumentalna jest równie ciekawa. Wiodąca rola skrzypiec, pojawianie się innych, etnicznych, ale nie tylko, instrumentów, subtelna przebojowość, odniesienia do folku, country, a nawet jazzu w transowym, według mnie najciekawszym na płycie, „More sokol pije” – nie ma co gadać, warto sięgnąć po „Siadaj, nie gadaj”.
(5/6)
Wojciech Chamryk

119_hf_158x600px_eu.gif 120_helloween_158x600px_eu.gif 123_bg_158x600px_eu.gif 121_destruction_158x600px_eu.gif

Goście

921459
DzisiajDzisiaj240
WczorajWczoraj1774
Ten tydzieńTen tydzień6048
Ten miesiącTen miesiąc31930
WszystkieWszystkie921459
54.227.104.40