Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

 

 

hmp 97sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

SO SLOW - 3T

 

(2017 Unquiet)
Autor: Wojciech Chamryk 
 
so slow 3tl m
Tracklist:
1. Tranz I – JJ (11.44)
2. Tranz II – Tryboluminescencja (10.57)
3. Tranz III – Ucisk/Uścisk (16.13)
     
Lineup:
Daniel Kryj – gitara,
Arek Lerch – perkusja,
Łukasz Lembas – bas,
Michał Głowacki – voc, hałas/chaos
      
Ot, ciekawostka. So Slow potrafili już bowiem zaskakiwać na obu wcześniejszych albumach długimi, bardzo rozbudowanymi kompozycjami, jednak podstawą zarówno „Dharavi“, jak i ubiegłorocznego „Nomads“ były krótsze i bardziej intensywne numery, oscylujące w granicach 2-4 minut. Tymczasem na „3T“ mamy tylko trzy utwory, z których najkrótszy trwa dziesięć i pół minuty, zaś najdłuższy przekracza minut 16. Zespół poszedł w nich jeszcze bardziej w kierunku alternatywnego post rocka, a w dodatku spora część partii została podczas nagrań zaimprowizowna na żywo. Nadało to muzyce warszawskiej grupy jeszcze bardziej transowego, unikalnego wręcz charakteru, tym bardziej, że gościnnie wsparli ją skrzypaczka i saksofonista. Joanna Kalisz-Lerch udziela się w  „Tranz I“, minimalistycznej, bazującej na miarowym rytmie kompozycji z wyeksponowanymi elektronicznymi brzmieniami i mocarną końcówką. Rafał Wawszkiewicz dopełnia z kolei swymi odjechanymi partiami z free jazzu rodem „Tranz III“, płynnie też jednak przechodząc do bardziej lirycznych brzmień, a cały utwór jest chyba programową deklaracją So Slow co dalszego kierunku muzycznego – jeśli tak jest w istocie, pewnie nie tylko ja będę usatysfakcjonowany takim rozwojem sytuacji. Nie znaczy to oczywiście, że przedzielający te utwory „Tranz II“ jest słabszy, ale po prostu nieco odmienny, lawirujący między ejtisowymi brzmieniami rodem niemal z dyskoteki, a plemiennymi, iście transowymi rytmami. Tak więc ten improwizowany, potrójny transowy eksperyment wyszedł So Slow znakomicie  – widać już, że nie lubią ograniczeń i wolą twórcze poszukiwania od stagnacji bezpiecznych pozycji, co tym lepiej rokuje zespołowi na przyszłość.
(5/6)
Wojciech Chamryk 
baner_158x600_mtwa.gif baner_gif_prr.gif baner_a158x600-19.gif maiden_united_bannery-v70_01.gif ma_week_gif-gif.gif baner_oskar gif.gif baner_158x600-19.gif baner_b158x600-19.gif baner_oh.gif baner_lone assembly.gif

Goście

8230940
DzisiajDzisiaj513
WczorajWczoraj2701
Ten tydzieńTen tydzień513
Ten miesiącTen miesiąc16840
WszystkieWszystkie8230940
216.73.216.158