Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 84sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

lamb of god kreatorpw m

crystal viperbs m

beast in blackpw m

helliconx metal festival 2023nwpskx m

helstarbs m

soilwork i kataklysmpw m

metal hammer festival 2023knl m

hard rock heroes festival 2023 1nwpskx m

blind guardian plakatnwpskx m

SO SLOW - 3T

 

(2017 Unquiet)
Autor: Wojciech Chamryk 
 
so slow 3tl m
Tracklist:
1. Tranz I – JJ (11.44)
2. Tranz II – Tryboluminescencja (10.57)
3. Tranz III – Ucisk/Uścisk (16.13)
     
Lineup:
Daniel Kryj – gitara,
Arek Lerch – perkusja,
Łukasz Lembas – bas,
Michał Głowacki – voc, hałas/chaos
      
Ot, ciekawostka. So Slow potrafili już bowiem zaskakiwać na obu wcześniejszych albumach długimi, bardzo rozbudowanymi kompozycjami, jednak podstawą zarówno „Dharavi“, jak i ubiegłorocznego „Nomads“ były krótsze i bardziej intensywne numery, oscylujące w granicach 2-4 minut. Tymczasem na „3T“ mamy tylko trzy utwory, z których najkrótszy trwa dziesięć i pół minuty, zaś najdłuższy przekracza minut 16. Zespół poszedł w nich jeszcze bardziej w kierunku alternatywnego post rocka, a w dodatku spora część partii została podczas nagrań zaimprowizowna na żywo. Nadało to muzyce warszawskiej grupy jeszcze bardziej transowego, unikalnego wręcz charakteru, tym bardziej, że gościnnie wsparli ją skrzypaczka i saksofonista. Joanna Kalisz-Lerch udziela się w  „Tranz I“, minimalistycznej, bazującej na miarowym rytmie kompozycji z wyeksponowanymi elektronicznymi brzmieniami i mocarną końcówką. Rafał Wawszkiewicz dopełnia z kolei swymi odjechanymi partiami z free jazzu rodem „Tranz III“, płynnie też jednak przechodząc do bardziej lirycznych brzmień, a cały utwór jest chyba programową deklaracją So Slow co dalszego kierunku muzycznego – jeśli tak jest w istocie, pewnie nie tylko ja będę usatysfakcjonowany takim rozwojem sytuacji. Nie znaczy to oczywiście, że przedzielający te utwory „Tranz II“ jest słabszy, ale po prostu nieco odmienny, lawirujący między ejtisowymi brzmieniami rodem niemal z dyskoteki, a plemiennymi, iście transowymi rytmami. Tak więc ten improwizowany, potrójny transowy eksperyment wyszedł So Slow znakomicie  – widać już, że nie lubią ograniczeń i wolą twórcze poszukiwania od stagnacji bezpiecznych pozycji, co tym lepiej rokuje zespołowi na przyszłość.
(5/6)
Wojciech Chamryk 
138_mag_baner1.png 142_mag_baner5.png 141_mag_baner4.png 140_mag_baner3.png 143_mag_baner6.jpg 144_mag_158x600px_72_dpi.jpg 139_mag_baner2.png

Goście

4222882
DzisiajDzisiaj2016
WczorajWczoraj2394
Ten tydzieńTen tydzień2016
Ten miesiącTen miesiąc13162
WszystkieWszystkie4222882
35.172.230.154