Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 84sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

lamb of god kreatorpw m

crystal viperbs m

beast in blackpw m

helliconx metal festival 2023nwpskx m

helstarbs m

soilwork i kataklysmpw m

metal hammer festival 2023knl m

hard rock heroes festival 2023 1nwpskx m

blind guardian plakatnwpskx m

SILVER DUST - The Age Of Decadence

 

(2017 Fastball)
Autor: Wojciech Chamryk
 
silverdust-theageofdecadence m
Tracklist:
1 Welcome
2 Heaven Knows
3 My Heart Is My Savior
4 Shame on You !
5 Princese de ma chair
6 Morte d'aimer
7 The Age of Decadence
8 Now We Request
9 The Judgment Day
10 Forgive Me
  
Lineup:
Lord Campbell - Lead Vocals / Guitar
Mr.Killjoy - Drums
Jiny Pistol - Guitar
Kurghan - Bass
    
Co prawda „The Age Of Decadence” pierwotnie ukazał się w roku ubiegłym, ale niedawno doczekał się wznowienia dzięki Fastball Music i znacznie szerszej, wykraczającej poza ojczystą Szwajcarię zespołu, dystrybucji. Debiutu Silver Dust nie słyszałem, ale na swym drugim albumie wypadają całkiem, całkiem – o ile oczywiście ktoś lubi nowoczesną, mroczną, a momentami wręcz brutalną muzykę. Pomimo bowiem generalnie gotycko/metalowo/industrialnej proweniencji większości kompozycji z tej płyty mamy tu sporo ekstremalnych, iście blackowych przyspieszeń, surowych, deathmetalowych riffów, a i Lord Campbell zdaje się chętniej eksplorować złowieszcze ryki niż czyste i delikatniejsze wokale. Jednak tak, jak strona wykonawcza jest w sumie bez zarzutu, to jednak kompozycyjnie Szwajcarzy nie porywają, prezentując albo bardzo sztampowe podejście do tematu gotyckiego metalu („Heaven Knows”), albo łącząc black z progresywnymi klimatami, co brzmi bardzo sztucznie („Shame On You!”). Najlepiej wypadają w industrialnym, solidnie podmetalizowanym graniu, z dużą ilością mrocznej elektroniki i równie demonicznym, często przetworzonym wokalem („The Judgment Day”), całkiem wdzięcznie wypadają też utwory z zupełnie innego bieguna, to jest majestatyczna ballada „Morte d'aimer” z doomowym riffem oraz akustyczny bonus „Forgive Me” z udziałem operowej sopranistki Carlyn Monnin. Całość jednak na:
(3,5/6)
Wojciech Chamryk

144_mag_158x600px_72_dpi.jpg 142_mag_baner5.png 138_mag_baner1.png 141_mag_baner4.png 140_mag_baner3.png 143_mag_baner6.jpg 139_mag_baner2.png

Goście

4222884
DzisiajDzisiaj2018
WczorajWczoraj2394
Ten tydzieńTen tydzień2018
Ten miesiącTen miesiąc13164
WszystkieWszystkie4222884
35.172.230.154