Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 65sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

them plakat m

nervosa plakatg m

blues pils plakath m

converge plakath m

slstafir-opeth plakath m

jozefow city festc m

city-of-power-plakati m

onslaught plakatd m

brother firetribe plakat m

wardrunaplakatd m

anathema plakat m

wasp plakat m

helloween plakat z logo hmp m

threshold plakat m

dirkschneider plakat m

stevenseagullsh m

merry christless plakatd m

korpiklaani plakath m 

 

SILVER DUST - The Age Of Decadence

 

(2017 Fastball)
Autor: Wojciech Chamryk
 
silverdust-theageofdecadence m
Tracklist:
1 Welcome
2 Heaven Knows
3 My Heart Is My Savior
4 Shame on You !
5 Princese de ma chair
6 Morte d'aimer
7 The Age of Decadence
8 Now We Request
9 The Judgment Day
10 Forgive Me
  
Lineup:
Lord Campbell - Lead Vocals / Guitar
Mr.Killjoy - Drums
Jiny Pistol - Guitar
Kurghan - Bass
    
Co prawda „The Age Of Decadence” pierwotnie ukazał się w roku ubiegłym, ale niedawno doczekał się wznowienia dzięki Fastball Music i znacznie szerszej, wykraczającej poza ojczystą Szwajcarię zespołu, dystrybucji. Debiutu Silver Dust nie słyszałem, ale na swym drugim albumie wypadają całkiem, całkiem – o ile oczywiście ktoś lubi nowoczesną, mroczną, a momentami wręcz brutalną muzykę. Pomimo bowiem generalnie gotycko/metalowo/industrialnej proweniencji większości kompozycji z tej płyty mamy tu sporo ekstremalnych, iście blackowych przyspieszeń, surowych, deathmetalowych riffów, a i Lord Campbell zdaje się chętniej eksplorować złowieszcze ryki niż czyste i delikatniejsze wokale. Jednak tak, jak strona wykonawcza jest w sumie bez zarzutu, to jednak kompozycyjnie Szwajcarzy nie porywają, prezentując albo bardzo sztampowe podejście do tematu gotyckiego metalu („Heaven Knows”), albo łącząc black z progresywnymi klimatami, co brzmi bardzo sztucznie („Shame On You!”). Najlepiej wypadają w industrialnym, solidnie podmetalizowanym graniu, z dużą ilością mrocznej elektroniki i równie demonicznym, często przetworzonym wokalem („The Judgment Day”), całkiem wdzięcznie wypadają też utwory z zupełnie innego bieguna, to jest majestatyczna ballada „Morte d'aimer” z doomowym riffem oraz akustyczny bonus „Forgive Me” z udziałem operowej sopranistki Carlyn Monnin. Całość jednak na:
(3,5/6)
Wojciech Chamryk

venominc_158x600px_eu.gif 128_tankard_158x600px_eu.gif 127_blindGuardian_158x600px_eu.gif 131_rage_158x600px_eu.gif 130_thedoomsdaykingdom_158x600px_eu.gif 126_municipalWaste_158x600px_u.gif 125_accept_158x600px_eu.gif 129_edguy_158x600px_eus_b.gif

Goście

634559
DzisiajDzisiaj330
WczorajWczoraj1753
Ten tydzieńTen tydzień330
Ten miesiącTen miesiąc36229
WszystkieWszystkie634559
54.166.199.43