Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 83sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

death to allark m

summer jazz festival 2022krakow m

 

paradise lostark m

gojiraark m

slipknotark m

opethark m

accept nowa datadaw m

 

SILVER DUST - The Age Of Decadence

 

(2017 Fastball)
Autor: Wojciech Chamryk
 
silverdust-theageofdecadence m
Tracklist:
1 Welcome
2 Heaven Knows
3 My Heart Is My Savior
4 Shame on You !
5 Princese de ma chair
6 Morte d'aimer
7 The Age of Decadence
8 Now We Request
9 The Judgment Day
10 Forgive Me
  
Lineup:
Lord Campbell - Lead Vocals / Guitar
Mr.Killjoy - Drums
Jiny Pistol - Guitar
Kurghan - Bass
    
Co prawda „The Age Of Decadence” pierwotnie ukazał się w roku ubiegłym, ale niedawno doczekał się wznowienia dzięki Fastball Music i znacznie szerszej, wykraczającej poza ojczystą Szwajcarię zespołu, dystrybucji. Debiutu Silver Dust nie słyszałem, ale na swym drugim albumie wypadają całkiem, całkiem – o ile oczywiście ktoś lubi nowoczesną, mroczną, a momentami wręcz brutalną muzykę. Pomimo bowiem generalnie gotycko/metalowo/industrialnej proweniencji większości kompozycji z tej płyty mamy tu sporo ekstremalnych, iście blackowych przyspieszeń, surowych, deathmetalowych riffów, a i Lord Campbell zdaje się chętniej eksplorować złowieszcze ryki niż czyste i delikatniejsze wokale. Jednak tak, jak strona wykonawcza jest w sumie bez zarzutu, to jednak kompozycyjnie Szwajcarzy nie porywają, prezentując albo bardzo sztampowe podejście do tematu gotyckiego metalu („Heaven Knows”), albo łącząc black z progresywnymi klimatami, co brzmi bardzo sztucznie („Shame On You!”). Najlepiej wypadają w industrialnym, solidnie podmetalizowanym graniu, z dużą ilością mrocznej elektroniki i równie demonicznym, często przetworzonym wokalem („The Judgment Day”), całkiem wdzięcznie wypadają też utwory z zupełnie innego bieguna, to jest majestatyczna ballada „Morte d'aimer” z doomowym riffem oraz akustyczny bonus „Forgive Me” z udziałem operowej sopranistki Carlyn Monnin. Całość jednak na:
(3,5/6)
Wojciech Chamryk

145_wrona.png 142_badtaste-baner156x600.png 144_mag_158x600px_72_dpi.jpg 143_eskalacja-singiel-158x600-singiel.png

Goście

3952739
DzisiajDzisiaj625
WczorajWczoraj838
Ten tydzieńTen tydzień4040
Ten miesiącTen miesiąc9515
WszystkieWszystkie3952739
3.238.204.167